Jak namówić mamę żeby nie iść do szkoły nwm jak ja poprosić ja o to Odpowiedzi (0) | Kategoria: Jak Namówić Rodziców? Hubi29_FN zapytał(a) 11.03.2023 o 23:24 Jak pomóc dziecku w radosnym rozpoczęciu roku szkolnego? Na początku roku szkolnego rodzice stają niekiedy przed problemem, że dziecko nie chce iść do szkoły po wakacjach. Poniekąd jest to reakcja zrozumiała, jeżeli wynika jedynie z przyzwyczajenia do wolności związanej z wakacjami i nie jest zbyt dominująca. Przecież rodzicom po urlopie także nie zawsze chce się wracać do pracy… Czasami jednak widzimy, że dziecko bardzo silnie akcentuje swoją niechęć do powrotu do szkoły. Jak pomóc dziecku w takiej sytuacji? W jaki sposób zachęcić dziecko do chodzenia do szkoły? Jak rozmawiać z dzieckiem niechętnym do szkoły? Bardzo ważne jest dotarcie do przyczyny niechęci do powrotu do szkoły. Wiele informacji może dostarczyć odpowiednia rozmowa z dzieckiem. Warto z dzieckiem spokojnie porozmawiać o niepokojach związanych z rozpoczynającym się rokiem szkolnym. Jeżeli chcemy, żeby rozmowa przyniosła dobre efekty należy zadbać o: czas dla dziecka. Nie przeprowadzamy takiej rozmowy kiedy nie mamy czasu, spieszymy się; a już najgorszym momentem jest dzień wyjścia do szkoły, kiedy emocje mogą sięgać atmosferę. Nie warto rozpoczynać takiej rozmowy po emocjonującej kłótni, kiedy dziecko dodatkowo wyrzuciło z siebie: „a w ogóle to całkiem nie lubię szkoły”. Miejsce przeprowadzenia rozmowy powinno sprzyjać odprężeniu dziecka, powinna to być dla niego „bezpieczna przestrzeń”. Może to być zarówno jego pokój jak i ławka w parku – zależy gdzie dziecko czuje się dobrze. Pamiętajmy, że nie zawsze komfortowe miejsce dla rodzica będzie tym, w którym dziecko czuje się na argumenty dziecka. Jeżeli zechcemy słuchać, to dziecko prawdopodobnie nam powie jakie są powody niechęci do szkoły. Oczywiście, w zależności od dojrzałości dziecka, mogą się pojawić argumenty bardziej lub mniej prawdziwe, ale wszystkie one mają dla nas wartość poznawczą – mówią nam o sytuacji dziecka i pomagają nam mu pomóc. Jak wspomóc dziecko w chodzeniu do szkoły? Rodzice najlepiej znają swoje dziecko. Niektóre trudności czy problemy można przewidzieć. Dlatego najlepszym wsparciem jest dobre nastawienie dziecka już wcześniej. Oczywiście nie zaczynamy rozmowy o powrocie do szkoły w połowie wakacji, ale przy zbliżającej się porze szkolnej możemy przywołać dobre wspomnienia związane ze szkołą. Warto zawczasu nastawić dobrze dziecko do powrotu do szkoły, pokazać dziecku pozytywne, przyjemne aspekty szkoły. Przypomnienie miłych chwil, małych zwycięstw i sukcesów, ulubionych kolegów, wycieczek czy ciekawych zajęć działa na emocje dziecka i może spowodować zmniejszenie napięcia, strachu i stresu u dziecka. Można także porozmawiać o przyszłych profitach związanych z dobrą edukacją, co przemawia do racjonalnej części dziecka. Zmiana perspektywy spojrzenia zmienia niekiedy diametralnie nasze odczucia dotyczące problemu. fot. Jeremy Dean Bourbeau Jakie mogą być przyczyny niechęci dziecka do szkoły? Przyczyny niechęci dziecka do powrotu do szkoły mogą być różne. Jeżeli następuje jakaś radykalna zmiana w edukacji dziecka, jak pójście do nowej szkoły, zmiana klasy itp., to pewne obawy są całkiem naturalne i oczywiste. Generalnie przyczyny lęku przed szkołą można podzielić na szkolne i pozaszkolne. Szkolne to takie, gdy przyczyna dyskomfortu ma źródło w szkole, nauczycielach czy innych uczniach, a pozaszkolne gdy powód jest poza szkołą, w domu, czy spowodowany zdrowiem dziecka. Jakie są szkolne przyczyny niechęci dziecka do uczęszczania do szkoły? Czasami przyczyn można szukać w wydarzeniach i sytuacjach które miały miejsce w poprzedniej klasie. Warto przeanalizować następujące obszary: czy dziecko miało konflikty z innymi uczniami?przynależność do grupy rówieśniczejjak lubiany był nauczyciel przez dzieci i czy był sprawiedliwyczy miało miejsce jakieś intensywne, negatywne wydarzenie?zaległości w nauceczy lekcje były ciekawe czy nudne?perfekcjonizm dziecka Konflikty z innymi uczniami W każdej społeczności mogą pojawiać się konflikty. Ważne jest zaufanie w rodzinie, które powoduje, że dziecko może bez stresu, z zaufaniem powiedzieć w domu o pojawiających się w szkole problemach. Pamiętajmy, że to co dla dziecka może być olbrzymim wyzwaniem, z punktu widzenia doświadczonego życiowo dorosłego może być błahostką łatwą do rozwiązania. Podczas rozmowy warto wykazać zrozumienie i empatię, ale jednocześnie można ukazać szerszą perspektywę i możliwość załagodzenia rodzącego się konfliktu. Przynależność do grupy rówieśniczej w szkole Warto pomóc dziecku wejść w grupę rówieśniczą w szkole. Szczególnie w wieku pomiędzy 10 a 25 rokiem życia presja grupy jest ekstremalnie silna i ważna. Jest to związane z rozwijającymi się obszarami samokontroli w mózgu. Warto aby rodzic zdawał sobie z tego sprawę i nie kreował zbędnych sytuacji niekomfortowych dla dziecka w tym zakresie. Warto zatem sprawdzić, czy dziecko nie odstaje nadmiernie ubiorem i wyprawką szkolną od rówieśników w klasie. Pamiętam opowieść kolegi, który wiele lat temu, jako dziecko, z powodu emigracji poszedł do nowej szkoły w Stanach Zjednoczonych. Pierwszego dnia poszedł do szkoły w sandałach, gdyż było bardzo ciepło. Nowi koledzy patrzyli na niego nieco dziwnie, bo wszyscy byli w butach sportowych. Następnego dnia poszedł do szkoły także w butach sportowych, pomimo, że było ciepło. Ten prawdziwy przykład pokazuje, że dla dobra dziecka, czasami warto przeanalizować zalety i wady jakiegoś rozwiązania i niekiedy dostosować się do grupy rówieśniczej, choćby w najtrudniejszym dla ucznia, wstępnym okresie. Dla dziecka ma to ogromne znaczenie. Dociekliwych zachęcam do lektury książki Człowiek istota społeczna, gdzie w doskonały sposób przedstawiono badania na temat przyczyn i skutków silnej przynależności człowieka do własnej grupy. Czasami warto zachować się sprytnie i utylitarnie, konfromistycznie. Można wrócić do własnych zasad i pomysłów później, kiedy dziecko będzie miało inną pozycję w grupie. Wtedy powrót do „sandałów” może nie być trudnością dla dziecka. Dziecko może wtedy stać się klasowym trendsetterem… Czy nauczyciel był lubiany i sprawiedliwy? Jak w każdym zawodzie, tak i wśród nauczycieli są osoby z powołaniem i takie, które wykonują ten zawód bez zaangażowania. Obiektywne spojrzenie rodzica na nauczyciela może być wykreowane nie tylko na podstawie samych opowieści dziecka, ale wzmocnione kontaktem osobistym, np. podczas wywiadówki oraz wysłuchanie innych uczniów i rodziców, także z innych klas. Uczniowie są szczególnie wrażliwi na sprawiedliwość i jej brak w działaniu nauczyciela. Traktowanie niektórych grup lub osób w sposób odmienny, faworyzowanie może rodzić bunt i niechęć do osoby nauczyciela. Poczucie skrzywdzenia i niesprawiedliwości może tkwić w dziecku wiele lat i zniechęcać do aktywności związanych z niesprawiedliwym wspomnieniem. Kiedyś dziecko uczestniczyło w szkolnym konkursie i zdobyło jedną z głównych nagród. Dyplom został jednak błędnie wystawiony przez szkołę na inną osobę z tym samym nazwiskiem. Po interwencji rodziców szkoła obiecała poprawić błąd i wydać nowy dyplom, jednak w rzeczywistości błędu nie efekcie tej sytuacji, dziecko przez kilka lat nie chciało uczestniczyć w konkursach, wspominając, że nie ma to sensu, bo i tak nie zostanie właściwie, sprawiedliwie potraktowane…Dopiero po pewnym czasie i rozmowach z rodzicami dziecko dało się namówić na start w kolejnym konkursie. Czy miało miejsce jakieś intensywne, negatywne wydarzenie? Czasami zdarza się, że w szkole wystąpi jakieś silnie oddziałujące na dziecko wydarzenie. Może to być wyśmiewanie, wypadek, czy nawet zła ocena albo zagubienie jakiegoś elementu szkolnej wyprawki. Zwróćmy uwagę, że należy ocenić przede wszystkim czy subiektywnie dla dziecka było to wydarzenie traumatyczne. Takie wydarzenie może także dotyczyć innego dziecka, ale mieć wpływ na nasze dziecko, jeżeli poprzez swoją wrażliwość zostało nim dotknięte pośrednio, np. pojawił się jakiś szczególny smutek czy strach z tym związany. W takiej sytuacji może to być także istotne wydarzenie mające wpływ na chęć uczestniczenia w życiu szkolnym. Zaległości w nauce Chyba niewiele jest tak istotnych elementów, wpływających silnie na komfort uczestniczenia w zajęciach szkolnych, jak zaległości w nauce. Zrozumienie i przyswojenie nowych treści na lekcjach, jeżeli ma się zaległości, jest ekstremalnie trudne, a czasami wręcz niemożliwe. Szczególnie w przypadku przedmiotów ścisłych, luki w podstawach są ogromną przeszkodą do dalszych postępów. Warto szybko reagować na pojawiające się zaległości. Na początku kilka lekcji z dobrym korepetytorem lub nawet z rodzicem może zaoszczędzić wiele frustracji i wydanych pieniędzy na nadganianie dużej partii materiału. Czy lekcje były ciekawe czy nudne? Nuda zabija ciekawość i kreatywność, nie tylko u dzieci. Lekcje sztampowe, bez polotu, bez budzenia ciekawości i zaangażowania powodują niechęć. Uczeń siedzący na nudnej lekcji „odpływa myślami” gdzie indziej. Wyrwany do odpowiedzi nie potrafi udzielić prawidłowego wyjaśnienia, siedzenie w ławce staje się udręką, a postęp jest znikomy. Perfekcjonizm dziecka… i rodzica… Bardzo dobrze jeżeli dziecko jest ambitne i silnie zmotywowane do nauki. Ułatwia to naukę i zwiększa jej efektywność. Może natomiast pojawić się pułapka niespełnionego perfekcjonizmu, która może zniechęcać czy wręcz paraliżować dziecko. Warto się starać i pragnąć wykonywać swoje obowiązki dobrze. Ale w prawdziwym życiu trzeba też wiedzieć, że czasem zdarzają się porażki czy błędy. Trzeba zdawać sobie sprawę, że są one normalnym elementem życia i nie powinny wpływać niszcząco na naszą psychikę i samoakceptację. Jako przykłady olbrzymich problemów związanych z perfekcjonizmem można poczytać historie niektórych mistrzów sportu (np. Ronnie O’Sullivan – zawodnik snookera, czy wielu tenisistów). Jak zwalczać szkolne przeszkody? Jest kilka uniwersalnych narzędzi niwelowania przeszkód szkolnych, które mogą pomóc w ich szybkim rozwiązaniu. Należy je dopasować zarówno do sytuacji jak i do dziecka. Warto rozważyć następujące: Rozmowa z nauczycielem. Niekiedy dziecko potrzebuje nieco czasu, żeby odważnie wejść w grupę rówieśniczą. Może to występować szczególnie silnie, gdy dziecko zmienia szkołę i udaje się do nowej placówki, gdzie nie zna nikogo, ani żadnego ucznia ani nauczyciela. Stres związany z pierwszym dniem w takiej sytuacji jest oczywisty i nauczyciel świadomy obecności nowego ucznia powinien zwrócić na to uwagę i wspierać dziecko, szczególnie w tym dniu. Zdarza się jednak, że niechęć pojawia się kilka dni po rozpoczęciu nowej szkoły. Wtedy czujność nauczyciela może być mniejsza a problemy dziecka bardziej skonkretyzowane (np. nie rozumie jakichś poleceń, nie porozumiał się z jakimś kolegą, nie zna procedur szkolnych itp.). Wtedy wysłuchanie dziecka i uwrażliwienie nauczyciela na przejściowy okres przynosi niekiedy szybkie i bardzo pozytywne z kolegami w okolicznościach pozaszkolnych, jeszcze podczas wakacji. Spotkanie z znajomym (a także z nowym) kolegą lub koleżanką jeszcze przed rozpoczęciem szkoły może stworzyć przyjazny przyczółek w szkole. Po pierwsze dziecko będzie mieć w klasie pierwszą osobę, którą zna. Po drugie znajomy naturalnie wprowadzi i przedstawi innym uczniom nasze dziecko. A to jest zawsze lepsze w grupie rówieśniczej, niż jedynie przedstawienie przez nauczyciela lub dołączenie do grupy ze szkolnym psychologiem. Niekiedy rozmowa ze szkolnym psychologiem jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Może przeprowadzić ją zarówno sam rodzic jak i wspólnie z dzieckiem. Psycholog nie tylko profesjonalnie doradzi jak zmniejszyć stres, ale także zna nauczycieli i niektórych uczniów, dlatego może zainterweniować w konkretnej w rzadkich przypadkach warto rozważyć zmianę szkoły lub klasy. Niekiedy ulubiony kolega lub koleżanka zmienia szkołę i dziecko chciałoby także przejść z przyjacielem do innej szkoły. Jeżeli nie powoduje to znacznych perturbacji w życiu rodzinnym związanym np. z dojazdami można rozważyć taką zmianę. Jeżeli jest to niemożliwe, warto porozmawiać z dzieckiem i wytłumaczyć mu powody. Jednocześnie na początkowy okres warto zaproponować jakieś formy kontaktu ze starym przyjacielem, np. spotkania po szkole, rozmowy przez telefon, wideorozmowy przez internet, czy wspólne wyjazdy weekendowe. Pomoże to przetrwać dziecku pierwszy najtrudniejszy okres po zmianie szkoły przez przyjaciela. Jakie są pozaszkolne przyczyny niechęci dziecka do uczęszczania do szkoły? Dziecko ma szansę mieć dobre samopoczucie i dużo energii jeżeli jest wyspane, najedzone, odpowiednio nawodnione oraz zdrowe. Deficyt w którymkolwiek z tych obszarów będzie się zawsze objawiał obniżonym nastrojem, niechęcią do aktywności czy zmęczeniem. W takiej sytuacji może się to uzewnętrznić w relacjach ze szkołą, gdzie dziecko jest przecież codziennie eksponowane na nowe zadania, kontrolę i ocenę. Nauka jest dużym wyzwaniem zarówno dla dzieci jak i dorosłych, dlatego też należy spełnić wszelkie warunki, aby mogła być efektywna. Wczesne wstawanie i wysypianie się dziecka Szkoła to także wczesne wstawanie, nie tak częste w wakacje. Warto, co najmniej tydzień przed szkołą, przestawić się na wcześniejsze wstawanie (a więc i wcześniejsze zasypianie). Pamiętajmy, że organizm potrzebuje kilku dni, aby się przestawić bezboleśnie, najlepiej małymi krokami. Warto zadbać o dobrą jakość snu. Niewyspane dziecko będzie mniej chętne do jakiejkolwiek aktywności, a już szczególnie do chodzenia do szkoły. Aby dziecko dobrze się wyspało wbrew pozorom należy spełnić cały szereg warunków. Część powoduje, że dzieci dobrze zasypiają, część, że jakość snu jest właściwa, inne, że długość snu jest wystarczająca. Lista może wydawać się długa i niekiedy oczywista. Jednak jeżeli dziecko ma problem z wstawaniem rano, warto zweryfikować czy nie brakuje jakiegoś istotnego elementu. Czasami jedna zmiana powoduje doskonałe efekty, które w konsekwencji prowadzą do lepszych wyników w nauce i sporcie, szybszego wzrostu i mniejszego stresu… Łatwo wstające dziecko to także mniej stresu dla każdego rodzica! Aby się dobrze wyspać: nie należy być spragnionym, ani głodnym, ale jednocześnie lepiej nie być bezpośrednio po posiłkuw pomieszczeniu powinno być cicho, ciemno i lekko chłodno, należy wywietrzyć pomieszczenie przed snempowinno minąć dostatecznie dużo czasu od oglądania telewizji, komputera, telefonu (dobranocka w TV tuż przed snem to nie jest dobry pomysł)należy chodzić spać i wstawać o systematycznych porachtrzeba zapewnić odpowiednią długość snunie można pić kawy, herbaty, czy energetyków przed snemnie można jeść czekolady przed snemtrzeba unikać emocjonujących rozrywek przed snem, wyciszyć się; koszmary senne nie biorą się znikąd…konieczne jest właściwie przygotowane łóżko z odpowiednim materacem, czystą i pachnącą pościelą Wszystkie powyższe aspekty będą omówione w oddzielnym wpisie – jak się dobrze wyspać – już wkrótce Odpowiednia dieta dziecka O diecie dzieci można napisać nie tylko cały artykuł, ale pewnie nawet niejedną książkę. Zaznaczmy tu tylko, że odpowiednia dieta dziecka powinna uwzględniać: jakość jedzeniailość jedzeniaodpowiedni rytm posiłkównawadnianie Jakość jedzenia Dziecko musi spożywać jedzenie zbilansowane, dostarczające wszystkich niezbędnych składników pokarmowych. Oczywiście nie każdy pojedynczy posiłek musi być idealny, ale np. w tygodniu warto dostarczać wszystkie konieczne składniki. Główne składniki muszą być bilansowane w krótszych okresach czasu, ale np. kwasy omega-3 dostarczamy głównie z ryb (małe dzieci także z mleka matki), a mało realne jest spożywanie codziennie ryb przez każde dziecko… Spożywanie ryb 2 razy w tygodniu większość specjalistów uznaje za wystarczające. Jakość jedzenia to nie tylko składniki, które warto jeść, to także składniki, których należy unikać! Wiele sztucznych dodatków, jak konserwanty, sztuczne słodziki, cukier czy alergeny mogą wpływać negatywnie na dziecko. Oczywiście nie sposób uniknąć całkowicie spożywania produktów zawierających powyższe składniki. Złoty środek polega na tym, aby w miarę możliwości wybierać produkty zdrowsze, nie na tym, aby się zadręczać jednorazowym spożyciem jakiegoś produktu! Warto dodać, że łatwiej i zdrowiej jest żywić dziecko, kiedy wprowadza mu się zdrowe nawyki żywieniowe wcześnie. Dziecko pijące często wodę od wczesnej młodości nie będzie chciało pić mocno posłodzonych napojów. Natomiast dziecko od małego pojone słodzonymi napojami, będzie grymasiło, gdy dostanie wodę… Ilość jedzenia Organizm dziecka rośnie, co powoduje zwiększone zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Dodatkowo nasze dzieci są często bardzo aktywne fizycznie, co powiększa zapotrzebowanie kaloryczne. Nie tylko w szkole, ale też spędzając dużo czasu na wolnym powietrzu z rówieśnikami często cały czas pozostają w ruchu. Musi to znaleźć odzwierciedlenie w ilości dostarczanych kalorii. Pewną wskazówką mogą być siatki centylowe. Warto dodać, że nie można ich traktować jak bezwzględnej wyroczni. Dobrą wskazówką jest spojrzenie na budowę ciała rodziców. Szczupli rodzice nie powinni oczekiwać, że ich dziecko zawsze będzie przekraczać średni centyl. Natomiast rodzice z silną budową ciała nie powinni oczekiwać, że ich dziecko koniecznie musi być poniżej średniego centyla wagi. W razie wątpliwości można skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem, który spojrzy na sytuację bezstronnie i ewentualnie zleci dodatkowe badania, zmianę diety czy suplementację. Jeżeli jesteście zainteresowani obszerniejszym artykułem o diecie – dajcie znać w komentarzach! Odpowiedni rytm posiłków Sprawa raczej oczywista. Posiłki dla dziecka powinny być podawane o stałych porach i w odpowiednich odstępach czasowych. Zakłócenie tego rytmu może spowodować zarówno nadwagę (spowodowaną przejadaniem się nadmiernie głodnego dziecka) jak i niedowagę (spowodowaną niedoborem dziennym kalorii). Nawadnianie dziecka Odpowiednie nawodnienie jest kluczowe dla dobrego samopoczucia, nauki czy wyników sportowych. Nie ma jednej gotowej recepty jak się należy nawadniać, bo wiele zależy od aktywności fizycznej, czy temperatury otoczenia. Kluczowe jest obserwowanie organizmu i reagowanie. Dzieci są często tak zaabsorbowane swoimi zajęciami, że trudno liczyć na to, ze będą weryfikować kolor moczu podczas wizyty w toalecie (a to bardzo dobry wskaźnik nawodnienia). Z całą pewnością dzieci chętnie sięgną po napój, kiedy będą spragnione. Zatem najlepszym rozwiązaniem jest zapewnienie dziecku pod ręką zdrowego napoju cały czas, żeby mogło się napić, kiedy odczuwa pragnienie. Bardzo dobrym, lecz nie jedynym rozwiązaniem jest woda. Naturalne, świeżo wyciskane soki, czy nawet owoce są także dobrym źródłem nawodnienia. Soki z kartonów czy butelek są dużo gorszym rozwiązaniem. Często są dosładzane, zawierają mało zdrowych substancji odżywczych i powodują nieprawidłowe przyzwyczajenia dziecka. Rodzic kupuje tzw. soki owocowe w nadziei, że dostarcza wysokowartościowego napoju dla dziecka, natomiast już pobieżna weryfikacja składu często rozwiewa te nadzieje… Pora i systematyka nawodnienia jest bardzo ważna – nie da się bowiem nawodnić na zapas. Trzeba się nawadniać przez cały dzień, ale nie koniecznie tuż przed snem. Duża ilość wody wypita na noc może nie tylko spowodować kłopoty z zasypianiem, ale i zakłócić prawidłowy sen. Warunki do nauki w domu Ważne jest zapewnienie w domu odpowiednich warunków do nauki. Ciche miejsce do nauki, odpowiednie biurko, krzesło, książki, przybory szkolne, itp. są podstawowymi wymogami edukacji w domu. W szkole najczęściej nie ma możliwości dostosowania wysokości krzesła czy biurka do wzrostu dziecka, natomiast w domu można i warto zadbać o ergonomiczne dostosowanie mebli do nauki. Dziecko musi posiadać miejsce, gdzie bez rozpraszaczy takich jak hałas, telewizja czy inne osoby, w cichej atmosferze może odrobić lekcje, poczytać książkę czy przygotować się do sprawdzianu. Istotna jest także sama postawa rodziców. Jeżeli zabierają oni czas dziecka przeznaczony na naukę w domu na inne aktywności (nawet dobre, jak kino, wycieczki itp.) to nie należy oczekiwać, że efekty nauki będą idealne. Jeżeli połączy się to z wysokimi oczekiwaniami edukacyjnymi rodziców lub nauczycieli, a czasem także dziecka, to może pojawić się frustracja, która zmniejsza chęć do chodzenia do szkoły. Problemy zdrowotne Niekiedy niechęć do szkoły może być spowodowana kłopotami ze wzrokiem czy słuchem. Warto zdiagnozować takie problemy. Czasami proste rozwiązania, jak przesadzenie do ławki bliższej do tablicy albo okulary mogą pomóc dziecku w szkole. Bolący kręgosłup, zęby czy głowa bardziej doskwierają, gdy trzeba siedzieć w ławce szkolnej, niż gdy można się bawić…

Jak namówić mamę, żeby pozwoliła mi iść? 2011-01-06 20:11:07 Jak namówić mamę żeby pozwoliła mi ? 2011-06-05 22:10:44 Jak namówić mamę , by pozwoliła mi zrobić tunele w uszach ? 2012-12-04 14:41:23

zapytał(a) o 00:19 Jak przekonać mamę żeby nie iść do szkoły? Wiem że to pytanie zadaje dużo osób, ale ja prosiłabym o coś bez udawania chorej... W zasadzie to mega kołacze mi w sercu i mam zawroty głowy i nawet to na nią nie działa... Odpowiedzi Madam@ odpowiedział(a) o 01:06 Powiedz że źle się czujesz i nie chcesz, myślę że jeden dzień mogłaby Ci zrobić wolny Wypij 2 millermisie i git Powiedz jej szczerze dlaczego nie chcesz iść do szkoły :)) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Zobacz 13 odpowiedzi na pytanie: Help Jak przekonać mamę żebym nie musiała iść jutro do szkoły ? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie .
Odpowiedzi Xyyyui odpowiedział(a) o 20:02 Powiedz ze juz po radzie i nie sprawdzają obecności, w klasie jest 3-5 osób i siedzicie cały czas na telefonach i nie robicie nic, a zamiast tego mogłabyś w domu posprzątać czy porobić cos innego, a od tego telefonu zepsujesz sobie wzrok zaraz. Możesz powiedzieć ze twoi znajomi juz nie chodzą i mogą zostac w domu Idź na kompromis. Pójdź do szkoły, ale do niej nie idź, tylko pójdź na wagary Seele odpowiedział(a) o 20:32 E tam to już ostatnie dni Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Zapytaj.onet.pl ma 50300 pytań i poradników o Jak Namówić Rodziców?. Jak mogę namówić mamę żeby mi To Jak przekonać mamę, aby iść do koleżanki Co poradzić na strach i łzy w przedszkolu Nie chcę do przedszkola - takie oświadczenie po kilku dniach pobytu w przedszkolu może wygłosić nawet najbardziej przebojowy czterolatek. Nie ma dziecka, dla którego rozstanie z mamą byłoby obojętne. Gdy dotychczas chowany w domowym zaciszu maluch po raz pierwszy staje przed dużą grupą dzieci i obcymi paniami, których musi słuchać, lęk i łzy są typową reakcją emocjonalną. Rodzice jednak zaczynają się zastanawiać, czy dobrze zrobili, zapisując dziecko do przedszkola. A gdy maluch błagalnie prosi, by mama pozwoliła mu zostać w domu, często osiąga swoje. W niektórych sytuacjach jest to rzeczywiście słuszne rozwiązanie, w innych – nie. Adaptacja przedszkolna, którą warto przeczekać Okres adaptacji , czyli przystosowania do nowej sytuacji, trwa kilka tygodni. Dziecko może wtedy gorzej jeść, skarżyć się na ból brzuszka i płakać przy rozstaniu. Doświadczone przedszkolanki radzą, by przeczekać ten pierwszy trudny miesiąc i nie ulegać dziecku. Nie jest dobrze robić „przerwy” w chodzeniu do przedszkola i pozwalać na pozostanie w domu, bo wtedy trudności trwają dłużej. Można natomiast wcześniej odbierać malucha lub przez kilka pierwszych dni być razem z nim, obserwując jego zabawę z dziećmi. Warto też wytłumaczyć, że tak jak mama i tata mają swoje zajęcie, swoją pracę, tak dziecko ma swoją – w przedszkolu. Jeśli rodzice są konsekwentni, dziecko szybko akceptuje nową sytuację i zaraz po przekroczeniu progu przedszkola świetnie bawi się z innymi dziećmi. Sprawdź: Jak sprawić, by dziecko Cię słuchało - 4 sposoby >> Poniedziałkowy kryzys, czyli płacz w przedszkolu Nie zdziw się, że po całym tygodniu braku problemów, w poniedziałek twój maluch zrobi wielką histerię i zaleje się gorzkimi łzami. Po dwóch weekendowych dniach dziecku znów trudno jest zaakceptować fakt, że musi rozstać się z rodzicami. Często się również zdarza, że po kilku dniach fascynacji nowym miejscem, gdy dziecko zaspokoi swą ciekawość, nie ma ochoty rezygnować z indywidualnego... Mówię mamie żeby poszła ze mną do ośrodka zdrowia , ale ona twierdzi, że teraz lekarze idą na łatwiznę i na wszystko zapisują drogie antybiotyki , a to tylko przeziębienie i nie mam jeszcze gorączki ,więc lekarz jest nie potrzebny.. Gdy robiłam ten test po dwóch latach potrzebowałam 3 prób 😀😂 Odpowiedz Za 1 razem przeszłam zrób podobne quizy ale trudniejszych Odpowiedz za pierwszym razem przegrałam Odpowiedz Suuuper!! Świetny pomysł na quiz!!😍😘😙😁😂😆😙 Odpowiedz Za pierwszym!!Ja jak nie chcę iść do szkoły to udaję chorą w następujący sposób: np. śpię długo A potem ja mama mówi że zaraz sie spóźnię do szkoły to zlarzę z łóżka pociagam nosem czasem coś pokasłuję a oczy mam przymrożone. Mama natychmiast mi kazę iść położyć sie….Albo jeśli się dobrze przygotuję na niby-chorowanie to jak mama mówi ale na pewno się źle czujesz to ja mówię nie.. no pójdę do szkoły a mama mówi że jak mam się męczyć to lepiej żebym została… 😂 Odpowiedz Super, muszę spróbować 😆 Odpowiedz @TaTamtaFajna ja mam często bóle brzucha więc wstaje, idę i mówię ” mamo boli mnie brzuch i chcę mi się wymiotować” mama robi mi herbatę i siępyta czy chcę iść do szkoły Odpowiedz pokaż więcej odpowiedzi (2) Super! Za drugim razem <3 Odpowiedz Jak przekonać mamę by nie iść do szkoły? 2011-04-19 17:41:50 Jak przekonać rodziców, że nie chcę iść do fryzjera ? 2013-04-12 19:02:02 Jak przekonać mamę , że chcę nosić obcasy ? 2010-09-25 17:25:38 zapytał(a) o 08:18 Jak namówić mamę, żeby nie iść do szkoły? Strasznie boli mnie głowa, a wszyscy w mojej szkole tak się drą, że nie wytrzymam w niej nawet minuty. Mama powiedziała mi, że jak nie pójdę to zadzwoni do mojej wychowawczyni i powie, że zmyślam, bo nie chcę mi się iść do szkoły. Jakby co to myśli tak, bo w zeszłym roku wymyślałam różne choroby itd., żeby nie iść, ale tym razem to prawda. Co mam zrobić żeby mi uwierzyła? Brałam już tabletkę, nic nie pomogła. Odpowiedzi Mialam to samo do mamy zeby tylko nie isc mama mi mówi zebym nie klamala, a ja na to ze mowie prawda ( katar, kaszel i bol gardla ) mama zadzwonila do taty i tata mnie zrozumial. Mama na to, zadzwonie do twojej wychowawczyni i powiem ze nie chcesz isc, albo zadzwonie na dzisiaj wyszlo ze jeszcze mam tylko mamie dzisiaj powiedzialam to ze mnie zmuszala isc wczoraj do szkoly to powiedziala zebym dala se juz spokoj. Matki czasem są dziwne blocked odpowiedział(a) o 08:48 Ale wes nam tu nie zmyslaj -________- No nie wiem jak ci pomóc, jak ja mówię mamie lub tacie że się źle czuję to po prostu zostaję w domu. Postaraj się jakoś ej wytłumaczyć Dzisiaj nie poszłam do szkoły, wstając rano pod pretekstem, że budzik mi za wcześnie zadzwonił, wtedy gdy w domu była jeszcze mama i wstałam z specjalną "chorą miną" i zaczęłam głośniej szeptać "Mamo daj mi coś na gardło", mama dała mi tabletkę i powiedziała "dzisiaj może chcesz zostać? Nawet nie odpowiesz na nic" i zostałam :) ale dzień lub wieczór przed tym dniem udawaj, że mega źle się czujesz, idź wcześniej spać itd. XD Sposób na mamy (sprawdzony) Pozdrawiam ;* Uważasz, że ktoś się myli? lub Jechać samej na zakupy do miasta? 2012-02-09 13:31:45; Jechać do miasta (daleko na zakupy) czy iść do szkoły ? 2012-01-12 19:20:51; jak przekonać mamę żeby mnie póściła z przyjaciółką na zakupy? 2010-01-24 18:42:37; Jak przekonać mamę, żeby pozwoliła mi jechać? 2009-06-12 12:32:12 Okazuj wdzięczność i uznanie! Wyobrażasz sobie czasami, jak genialnie byłoby, gdyby Twoi rodzice nie znali słowa NIE. Każda Twoja zachcianka mogłaby być spełniania od ręki. Prywatny dżin na zawołanie to jednak idylliczna wizja, która raczej nie ma szans na spełnienie. Bez względu na to, kim są Twoi rodzice, istnieją jednak metody, które mogą drastycznie zwiększyć Twoją szansę na zdobycie tego, na czym Ci zależy. Oddal się od słowa NIE i to już! Po przeczytaniu poniższych wskazówek, możesz polepszyć swoje życie na wiele sposobów! Rodzice dadzą Ci więcej swobody, będę Ci bardziej ufać i staną się chętniejsi do zobaczenia świata z Twojej perspektywy. Sprawdź poniższe rady i koniecznie podziel się z nami tym, jak zadziałały! 1. Okazuj wdzięczność i uznanie! Nie chodzi o to, żebyś oszukiwał rodziców, pokazując na każdym kroku, że jesteś im dozgonnie wdzięczny za wszystko, co dostajesz (mogliby się nieźle dziwić, kiedy w ciągu obiadu kilka razy podziękowałbyś za podanie frytek na obiedzie). Niech wiedzą jednak, że zdajesz sobie sprawę z tego, że nic nie dostajemy za darmo. Dzięki ich ciężkiej pracy Ty możesz cieszyć się nową konsolą PlayStation 4, plecakiem Adidasa, czy wyjściem do kina z kumplem na Predatora. Fajnie, jeśli jesteś w stanie to docenić. Powiedz, czego chcesz i określ, co możesz zrobić, aby to dostać. Jeśli pokażesz, że potrafisz zarządzać swoimi obowiązkami, Twoi rodzice zobaczą Cię w innym świetle – jako rozsądnego i odpowiedzialnego człowieka, któremu można zaufać. 2. Powiedz, czego chcesz i określ, co możesz zrobić, aby to dostać Co możesz zaoferować swoim rodzicom? Podpowiedzią niech będzie to, że ich troska w znacznej mierze ogranicza się do tego, żebyś mógł rozwijać się, stając się szczęśliwą i odpowiedzialną osobą. Znajdź sposób, aby pokazać im, że zmierzasz w odpowiednim kierunku. Dwie rzeczy, które zawsze możesz zaoferować to polepszenie ocen w szkole z określonego przedmiotu (to realne rozwiązanie, lepsze niż oferowanie, że podciągniesz się z każdego przedmiotu) oraz wykonywanie określonych zadań. Ustalcie, w jaki sposób możesz pomagać w domu, aby odciążyć rodziców od ich obowiązków. Przedstaw swoją ofertę i daj z siebie wszystko! 3. Połącz fundusze Masz jedynie część pieniędzy, aby kupić sweter, który już zaczyna śnić Ci się po nocach? To już coś! Poinformuj mamę o brakującej części. Rodzice patrzą przychylniejszym okiem, kiedy wiedzą, że już udało Ci się oszczędzić jakąś sumę pieniędzy na własne potrzeby. 4. Zdobywaj kredyt zaufania Jeśli chcesz poprosić o coś małego, to nie zastanawiaj się, tylko pytaj. Problem pojawia się natomiast, kiedy Twoje potrzeby nie ograniczają się do zakupu książki czy roweru, bo marzysz, np. o MacBooku lub weekendzie w Paryżu – tutaj potrzebujesz wyciągnąć cięższą artylerię. Przekonaj rodziców o swojej dojrzałości, proponując wykonywanie małych obowiązków i zawsze wykonuj je najlepiej, jak potrafisz, pamiętając o ustalonym terminie. Jeśli pokażesz, że potrafisz zarządzać swoimi obowiązkami, Twoi rodzice zobaczą Cię w innym świetle – jako rozsądnego i odpowiedzialnego człowieka, któremu można zaufać. 5. Daj rodzicom czas na odpowiedź/no drama mama! Chcesz zrobić dobre wrażenie? Powiedz rodzicom, czego potrzebujesz, użyj odpowiednich argumentów i poproś o to, żeby przemyśleli Twoją prośbę i dali Ci znać, kiedy będą gotowi ponownie o niej porozmawiać. Gdy zbytnio ich przyciskasz, wtedy częściej możesz usłyszeć „nope”, a nie jest to słowo, na którym Ci zależy. Jutro moi znajomi organizują ognisko (jakoś 25 osób ma być) no i baaardzo chcę iść na to ognisko bo dawno nigdzie nie byłam, ale mama mnie nie chce puścić.. Ogólnie będzie tam mój brat cioteczny, moja przyjaciółka i wszyscy znajomi których znam, bo albo chodzę z nimi do szkoły, albo chodziłam w tamtym roku
Odpowiedzi Wpadnij do pokoju uśmiechnięty i powiedź : ,, Mamuśka ! Biore urlop i nic mnie nie powstrzyma ,aby nie iść do szkoły przez te 3 dni " ona pewnie cie wysmieje ,ale ty sie nie poddawaj powiedz tak : ,, Mamo pomyśl jak było by suuuper gdybym przedłuzyl sobie wolne ,oj działo by się działo ^^ " a poznien wyjdz z pokoju najprawdopodobniej przemysli to co powiedziales i moze sie udac :D Myabi odpowiedział(a) o 19:03 Nie powinieneś już używać jak ty to nazywasz tricku na mamę, to nie jest zwierze, przedmiot, czy gra. Poza tym, jeżeli pozwoli Ci nie iść z byle błahego powodu jest nieodpowiedzialna. W sumie 3 dni chyba Cię nie zbawią? Po świętach jest luzik nawet, a jeśli już bardzo nie chcesz...najlepiej w nocy udawać, że się uczysz, bo będą pytali a rano ,,czuć się źle" i mówić, że bardzo chciałeś pójść, uczyłeś się całą noc, ale ledwo możesz wstać, czy coś. ;_; blocked odpowiedział(a) o 03:00 Ciesz sie że dopiero w środę nasza chora i jako z nielicznych idziemy 5 na jeden dzień masakra jak ja nie na widzę. Szkoły Wleć do pokoju i powiedz ,, Mamuśka ! Biorę urlopik w szkole żeby ten czas spędzić z Tb. I mnie to nie obchodzi czy mi pozwalasz czy nie ja i tak zostaje '' mi się udaje spróbuj ιиgяι∂12 odpowiedział(a) o 18:50 Spróbuj jej wytłumaczyć, że się nie opłaca, albo że po prostu chcesz jeszcze trochę odpocząć. Może ją przekona jak powiesz, że na przykład poodkurzasz w domu, albo pozmywasz naczynia. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Jak namówic rodziców zeby nie iść jutro do szkoły? 2011-09-27 15:18:00; co zrobić zeby nie isc jutro do szkoły? 2009-07-01 19:44:55; jak przekonac mame zeby nie isc do szkoły? 2010-11-16 11:10:53; Co zrobic zeby nie isc jutro do szkoły? 2010-10-20 18:58:01; Jak moge zachorowac zeby nie isc jutro do szkoły.? 2010-01-26 22:03:06

29 października 2014 • Dzieci i wychowanie, Ludzie i Społeczeństwo • wejść: 5704 Co zrobić żeby nie iść do szkoły?Aby nie iść do szkoły musimy się zachować jak naukowcy, którzy przeszukują wiele źródeł, by znaleźć właściwe rozwiązanie nurtującego problemu. Wiemy, że nic poza problemami zdrowotnymi nie jest w stanie wzruszyć naszych rodziców….• Wybierz chorobę, którą będziesz w stanie symulować • Zachowaj umiar w udawaniu choroby • Potrzyj oczy i czoło, aby stały się ciepłe • Nie chcesz iść do szkoły? Bądź konsekwentny W swoim działaniu powinniśmy być profesjonalistami. podobne o co zrobić żeby nie iść do szkoły, fryzura do szkoły, fajne fryzury do szkoły czytaj dalej

Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Macie jakieś sposoby żeby przekonac mamę żeby nie iść w dzień wagarowicza do szkoły?
Pójście do szkoły to bardzo ważne wydarzenie w życiu Twojego dziecka. To, co nieznane wywołuje w każdym z nas wiele emocji: ciekawość, radość ale i lęk, strach, choć te negatywne uczucia zazwyczaj mijają, są dzieci u których niechęć do szkoły przyjmuje postać chroniczną i może istotnie zaburzać ich wielu przyczyn, dla których dzieci nie chcą chodzić do szkoły, można wymienić znudzenie nauką, obawy przed poznaniem i akceptacją ze strony nowych kolegów i koleżanek, czy też niezrozumienie lekcji. Tego rodzaju problemy można w łatwy sposób zniwelować. Trudniej zaś poradzić sobie z odmową chodzenia do szkoły – fobią szkolną. Najczęściej traktowaną jako forma nerwicy, charakteryzującą się niepokojem i lękiem, wynikającą z trudności natury psychologicznej ( lęku separacyjnego – lęku przed rozstaniem z matką).Marcin ma 7 lat, rozpoczyna naukę w szkole podstawowej, poranne wyjścia do szkoły trwają bardzo długo, rodzice słuchają płaczu syna, krzyków, uskarżania na dolegliwości żołądkowe, niejednokrotnie pojawiają się wymioty i biegunka a moment pójścia do szkoły odwleka się w nieskończoność. Często rozwiązaniem frustrującej sytuacji dla rodziców jest telefon do babci, dziadka i prośba o pomoc w zaopiekowaniu się wnukiem - dolegliwości ustają. Fakt ten powoduje, iż rodzice nabierają wątpliwości co do prawdziwości odczuwanych przez dziecko dolegliwości, podejrzewają je o symulowanie i kłamstwo. Jeżeli jednak pomimo objawów uda się namówić Marcina do pójścia do szkoły, chłopiec chce aby jedno z rodziców znajdowało się na terenie szkoły, bardzo blisko klasy w której odbywa się lekcja. Poza szkołą Marcin jest radosny, pogodny i lubiany wśród kolegów i jest dziewczynką impulsywną, nie wykazującą chęci do nauki. Często po lekcjach gdy rodziców nie ma w domu całe popołudnia spędza z koleżankami na podwórku, do szkoły przychodząc z nieodrobionymi lekcjami. Niedawno rodzice zostali wezwani do szkoły i dowiedzieli się od wychowawczyni Kasi, iż dziewczynka bardzo często nie pojawia się w tylko dwa z wielu możliwych „scenariuszy”, kiedy dziecko przestaje realizować obowiązek szkolny, ale przyczyny obydwu zachowań są diametralnie jest fobia szkolna?Fobia jest to nieuzasadniony, bardzo silny, nie dający się opanować chorobliwy lęk przed określonymi sytuacjami, przedmiotami prowadzący do unikania ich. W sytuacji fobii szkolnej jest to lęk przed sytuacjami, które mają miejsce w szkole, nie przed szkołą rozumianą jako całość. Czy Twoje dziecko jest wagarowiczem czy ofiarą fobii szkolnej?Jak rozpoznać czy Twoje dziecko opuszcza lekcje ze względu na trudności natury psychologicznej (przykład Marcina), czy po prostu nie ma ochoty iść do szkoły, gdyż woli ten czas spędzić ze znajomymi poza szkołą (przykład Kasi)?Zazwyczaj naukowcy wyraźnie rozróżniają wagarowiczów od ofiar fobii szkolnej. Wagarowicze „pojawiają” się w szkole, szkoła nie wywołuje w nich nadmiernego lęku, rzadko uskarżają się na dolegliwości fizyczne, natomiast często ukrywają swoją nieobecność w szkole przed rodzicami. Z kolei dzieci cierpiące na fobię szkolną bardzo często chcą uczęszczać do szkoły, jednak nie są w stanie ze względu na paraliżujący lęk, a czasami nawet panikę pojawiającą się wraz ze zbliżającym się momentem wyjścia do szkoły. Trudności zaczynają się zazwyczaj od ogólnikowych narzekań na szkołę oraz niechęci uczęszczania na zajęcia stopniowo przeradzając się w całkowitą odmowę pójścia do szkoły. Cierpieniu psychicznemu często towarzyszą dolegliwości fizyczne bóle i zawroty głowy, ból żołądka, nudności nie mające przyczyn organicznych. Co więcej, wysokiemu poziomowi lęku może także towarzyszyć depresja, powodując zaburzenia snu, skłonność do płaczu, rozdrażnienie oraz niska samoocena. Pamiętaj, w przypadku fobii szkolnej nigdy nie ma mowy o udawaniu! Twoje dziecko przeżywa bardzo silny lęk, którego nie jest w stanie rozpoznać fobię ostrą i chroniczną?Psychologowie twierdzą, iż z fobią ostrą mamy do czynienia jeśli absencję poprzedzał co najmniej trzyletni okres regularnego uczęszczania do szkoły, w pozostałych przypadkach mamy do czynienia z fobią chroniczną. Z fobią ostrą wiąże się także silniejsza skłonność do depresji. Natomiast fobia chroniczna, związana jest z większą zależnością od rodziców, nerwicą, małą towarzyskością i niższą możesz pomóc swojemu dziecku?• po pierwsze obserwuj swoje dziecko – spróbuj rozpoznać jakie są przyczyny odmowy chodzenia do szkoły. Skonsultuj się ze specjalistą jeśli stwierdzisz, iż dziecko chce chodzić do szkoły ale lęk jest tak silny, iż paraliżuje dziecko,• uważnie słuchaj nawet wtedy gdy nie masz na to siły po całym dniu pracy. Jeżeli dziecko zauważy, iż interesujesz się jego problemami na pewno postara Ci się je wyjaśnić. Pamiętaj - cierpliwe słuchanie i spokojne rozmowy są kluczem do sukcesu i rozwiązania problemu,• chwal i nagradzaj jak najczęściej nawet za drobne sukcesy szkolne, chęć do pracy i nauki, ciesz się razem z dzieckiem gdy odniesie nawet najmniejszy sukces, nie karz za drobne niedociągnięcia,• współpracuj z wychowawcą dziecka, może to zapobiec wzajemnemu oskarżaniu się i obarczaniu odpowiedzialnością za absencje dziecka w szkole,• stawiaj wymagania adekwatne do możliwości wynikających z etapu rozwoju dziecka, • możesz także spróbować bajkoterapii, czyli czytania terapeutycznych bajek, które mogą pomóc w obniżeniu lęku u Twojego Rodzicu, najważniejszym jest, aby dziecko mające problem z uczęszczaniem do szkoły objęte było fachową pomocą psychologiczną, pedagogiczną oraz Rodzicu, najważniejszym jest, aby dziecko mające problem z uczęszczaniem do szkoły objęte było fachową pomocą psychologiczną, pedagogiczną oraz rodzicielską. Magdalena Grzesiak, psychologCentrum Psychologiczne Dla Dzieci i Młodzieży GEZELIN
Iść jutro do szkoły mimo choroby? 2014-01-14 21:48:20; Co zrobić żeby nie iść do szkoły? 2011-06-04 20:44:40; Czy twoi rodzice pozwalają ci czasem nie iść do szkoły nie z powodu choroby? 2017-11-20 22:46:16; Co zrobić rzeby nie iść do szkoły? 2011-05-22 19:38:00; Jak namówić mamę aby nie iść jutro do szkoły z powodu mojej
Chyba każdy nastolatek kombinuje jak tylko można, by nie iść do szkoły. Wiąże się to z testowaniem na własnych rodzicach różnych sposobów, mniej lub bardziej skutecznych, które być może udadzą się i pozwolą choć na jeden dzień wyłączyć się z życia szkoły za zgodą rodziców i jednak stosować te długofalowe metody, nie opierać się na tych bolesnych, dramatycznych i po prostu nie iść do szkoły? – sposoby uczniówCzęsto stosowanym sposobem, by nie iść do szkoły, w czasach naszych rodziców było ogrzewanie termometru, na przykład wkładając go do kubka z ciepłą herbatą i symulowanie choroby. Niech Ci się jednak nie wydaje, że jesteś tak dobrym symulantem, że wystarczy podwyższona temperatura na termometrze, by oszukać rodziców. Pamiętaj, że oni nie są naiwni, znają Cię od samego urodzenia i doskonale wiedzą, jakie są objawy przeziębienia. I z pewnością przewracanie oczami oraz kilka kresek więcej na termometrze nimi nie też spróbować złamać lub zwichnąć rękę, na przykład na wuefie. Jest to jednak dość ryzykowne, no i po prostu… bolesne. Czy warto jest dla kilku dni w szpitalu i kilku tygodni w gipsie męczyć się z bólem? Niekoniecznie. Tym bardziej, że z gipsem też będziesz musiał chodzić do właśnie najlepszym sposobem na legalne uniknięcie lekcji jest… niemożliwość bycia w dwóch miejscach jednocześnie. Innymi słowy, gdy będziesz brał udział w różnych konkursach, czy to literackim, czy to sportowym, czy plastycznym – wówczas za pełnym przyzwoleniem rodziców i nauczycieli przez kilka dni w roku, a nawet częściej, w zależności od Twoich wyników, będziesz miał możliwość wyjazdów na zawody, nawet całodzienne lub kilkudniowe, na konkursy, uczestniczenia w różnych obozach itp. Czy zdobywanie nagród i wesoła zabawa nie brzmi lepiej od symulowania choroby i konieczności leżenia w łóżku przez cały dzień?Pamiętaj, że symulowanie choroby nie jest najlepszym sposobem, by uniknąć szkoły, choćby z tego powodu, że gdy będziesz naprawdę chory, rodzice zwyczajnie Ci nie uwierzą. Nie byłoby chyba fajnie z gorączką i katarkiem siedzieć w szkole, podczas gdy można było leżeć w ciepłym łóżku, prawda?
Jak namówić rodziców na edukację domową? Bardzo chciała bym przejść na edukację domową (mającą egzaminy stacjonarnie).Lecz niestety moja matka chcę żebym poszła do zaocznego,ale ja bardzo nie chcę nie odpowiada mi ten system edukacji.Na swoje usprawiedliwienie mówi ze oni nie chcą żebym przeszła na domowe bo będę tylko Jak namówić mamę na wyjazd za granicę? Do Hiszpanii Mam 15 lat, od zawsze do szkoły budzi mnie mama. Wszystko jest spoko do momentu, w którym musze iść spać. Mianowicie musze około 23 oddać (tak, oddać!) swój telefon mamie, bo ona uważa, z nie ewiadomo jakiego powodu, że nie powinienem mieć u siebie telefonu na noc. Teraz pojawia się treść pytania. .