Hotel Śląski Dom Home Tatry Bieszczady Beskidy Karkonosze Home Tatry Bieszczady Beskidy Karkonosze Hotel w Dolinie Wielickiej (słow. Sliezsky Dom) Opis i lokalizacja Śląski Dom (Sliezky Dom) - hotel górski, położony w Dolinie Wielickiej (nad Wielickim Stawem) na wysokości 1665 m u podnóża Gerlachu. Panuje opinia, że jego bryła jest bardzo niefortunnie wkomponowana w krajobraz i zaburza piękny widok na Dolinę Wielicką. W 1995 roku schornisko gościło Jana Pawła II. Oferta turystyczna Oferuje około 100 miejsc noclegowych, do dyspozycji turystów jest restauracja, kawiarnia i bar. Z uwagi na status hotelowy ceny są tu dość wysokie. W standardzie hotelowym, który rzeczywiście jest hotelowy, za pokój zapłacimy od 100 EUR (1 osoba), w cenę wliczone jest śniadanie (darmowe) i kolacja 15 EUR (można zrezygnować i odliczyć od ceny). Za apartament od 150 EUR za osobę. Jest możliwość korzystania z noclegów w 9-osobowym pokoju w cenie 22 EUR. Zameldowani turyści maja możliwość dojazdu i parkowania samochodu w sąsiedztwie budynku. W hotelu znajduje się też centrum wellness - goście hotelowi mają 1h gratis. Normalnie kosztuje 10 EUR (każda następna 5 EUR). Historia schroniska Historia tego schroniska sięga roku 1871, kiedy to z inicjatywy zarządcy Starego Smokowca postawiono budynek, który już trzy lata później zmiotła lawina. Kolejne schronisko, pochodzące z 1895 r. przebudowane w 1959 roku posiadało 103 łóżka - spłonęło w 1962. Obecny budynek hotelowy wybudowano w 1968 roku i sprywatyzowano w 1998, niestety hotel często był zamknięty gdyż właściciel nie miał pieniędzy na jego prowadzenie. Od 2001 roku obecny właściciel (SDG) przebudowuje hotel na potrzeby niepełnosprawnych i rozwija zaplecze gastronomiczne. W 2008 stworzono centrum odnowy biologicznej wraz z sauną, jacuzzi i masażami. Właściwie ze schroniskiem górskim w starym stylu ma to już niewiele wspólnego. Kontakt Telefon: +421 911-882 879 Adres: Tatranská Polianka 32, 062 01 Vysoké Tatry Mail: recepcia@ Strona: Horsky Sliezsky Dom Aktualizacja danych (listopad 2016)Galeria
Grzęda Rysów – płytowa wypukłość na północnej ścianie Rysów w Tatrach Polskich. Opada z północnej grani Rysów do Kotła pod Rysami, tworząc orograficznie prawe ograniczenie Rysy. Jest mało stroma, w dolnej części poderwana pionową ścianką o wysokości 20 m. Nie jest to typowa grzęda, Władysław Cywiński w 8 tomie przewodnika Tatry nazywa ją tzw. grzędą.
Chata pod Rysami jest bardzo interesującym miejscem, ponieważ jest zarówno najwyżej zlokalizowanym schroniskiem w całym masywie Tatr, jak również najmłodszym. Znajduje się on, bowiem na wysokości 2250 m i zostało wzniesione w roku 1933. Jest umiejscowione na osuwisku pod przełęczą Waga, a dokładniej w dolinie, która posiada taka samą nazwę. Dlatego też bywa samo nazywane Schroniskiem pod Wagą. Znajduje się w górnej części Doliny Żabiej Mięguszowieckiej, na obszarze słowackich Tatr Wysokich. Jest ono znane przede wszystkim, dlatego iż cechuje się bardzo dogodnym usytuowaniem pod Rysami. Turyści, którzy chcą jednak stać się gośćmi tego schroniska muszą pamiętać o tym, iż jest ono otwarte wyłącznie z czasie trwania sezonu letniego. Do Chaty pod Rysami nie można dotrzeć żadną drogą, bądź też wyjechać wyciągiem. Można tam dotrzeć jedynie pieszo. Towar jest tam donoszony jedynie przy pomocy tragarzy, lub też turystów. Ochotnicy, którzy zdecydują się donieść do schroniska towar o wadze 5-10 kg. mogą liczyć na to, że zostaną poczęstowani darmową herbatka z sokiem malinowym. Bardzo niewielka ilość energii jest tam uzyskiwana wyłącznie dzięki bateriom słonecznym. Woda pochodzi natomiast z roztopionej pokrywy śnieżnej, albo też ze strumienia, który płynie nieco niżej. Na parterze można usiąść i zjeść posiłek w jadalni połączonej z bufetem, natomiast poddasze prezentuje niezbyt wysoką salkę z miejscami do spania. Jedną z największych atrakcji tego miejsca jest kabina toaletowa znajdująca się na zewnątrz. Wygląda to jak popularnie nazywany w górach "wychodek". Staje się on wyjątkowy poprzez malowidła, jakie zostały wykonane na jego ścianach. Znajduje się on ok. minuty drogi od schroniska i cieszy widokiem barwnego, górskiego krajobrazu, a także śmiejącego się do turystów słońca. Rekordowy ciężar, jaki udało się wnieść za jednym razem, to 207 kg do Schroniska Zamkovskiego – dokonał tego Laco Kulanga, chatar Schroniska Łomnickiego (Skalnatá chata). Natomiast najcięższy ładunek wniesiony do najwyżej położonego tatrzańskiego schroniska, Chaty pod Rysami, ważył 116 kg. Schronisko pod Rysami Stan na 2014 rok Państwo Słowacja Pasmo Tatry, Karpaty Wysokość 2241 m Data otwarcia 1933 Właściciel Klub Słowackich Turystów,Słowackie Towarzystwo Wspinaczkowe JAMES Położenie na mapie Tatr 49°10′28,366″N 20°05′13,369″E/49,174546 20,087047 Multimedia w Wikimedia Commons Strona internetowa Schronisko pod Rysami (słow. Chata pod Rysmi, węg. Hunfalvy-hágó alatti menedékház[1]), nazywane także Schroniskiem pod Wagą (Chata pod Váhou) – tatrzańskie schronisko położone w górnej części Doliny Żabiej Mięguszowieckiej (Žabia mengusovská dolina) w słowackich Tatrach Wysokich. Schronisko to, znane głównie dzięki dogodnemu położeniu pod Rysami, leży na wysokości 2241 m (jest to najwyżej położone schronisko w Tatrach). Chata czynna jest jedynie w sezonie letnim (od 16 czerwca do 31 października). Do schroniska nie prowadzi żadna droga jezdna ani wyciąg, jest ono zaopatrywane jedynie przez tragarzy (tzw. nosiczów) lub turystów, którzy za wniesienie ładunku o wadze 5–10 kg otrzymują herbatę z sokiem malinowym[1][4]. Niewielka ilość energii elektrycznej otrzymywana jest z baterii słonecznych, natomiast woda pochodzi z roztopionego śniegu lub pod koniec sezonu ze strumyka położonego poniżej. Na dole chaty znajduje się sala jadalna oraz bufet, zaś na poddaszu sala z miejscami do spania. Atrakcją jest zawieszona nad przepaścią kabina toaletowa odległa o minutę drogi od schroniska[4]. Według stanu na 2022 rok chatarem jest znany nosicz Viktor Beránek. Historia[edytuj | edytuj kod] Budowa[edytuj | edytuj kod] Lokalizacja schroniska, widok z Wagi Budynek w jego pierwotnym kształcie Po raz pierwszy pomysł wybudowania schroniska pod szczytem Rysów pojawił się w końcu XIX wieku, a jego największym zwolennikiem był austriacki wspinacz Ubald Felbinger, który na ten cel wygospodarował z własnych środków kwotę 100 forintów. Pomimo pozyskania wstępnych funduszy, zamysł nie doczekał się realizacji, głównie z uwagi na postawę właściciela terenu Ferenca Máriássyego. Wymagał on, by ewentualna budowa nie stanowiła zagrożenia dla bytujących w okolicy kozic, co było trudne do zagwarantowania. Pomimo tego, że pierwotne plany w 1892 roku upadły, trzy lata później Jozef Pfinn przedstawił projekt przedłużenia powstającej właśnie kolei zębatej ze Szczyrby do Szczyrbskiego Jeziora aż po Żabie Stawy Mięguszowieckie, skąd dalej na szczyt Rysów prowadzić miałaby kolej linowa. Także i ten pomysł nie został zrealizowany – zarówno z uwagi na sprzeciw społeczności turystycznej, jak i ze względu na trudności finansowe Węgierskiego Towarzystwa Karpackiego[4][5]. Do planów budowy schroniska powrócono jeszcze w 1919, kiedy praski Pracovní sbor turistiky zdołał nawet uzbierać na ten cel odpowiednią sumę, jednak rozwiązanie organizacji oznaczało także zarzucenie wspomnianego przedsięwzięcia[6]. Sama idea pozostawała jednak żywa w środowisku górskim – w 1928 roku ośmioosobowa delegacja Klubu Czechosłowackich Turystów (KČST) wizytowała przełęcz Waga w poszukiwaniu dogodnego miejsca pod przyszłą budowę. Wybrano lokalizację zapewniającą widok na szczyty zamykające Dolinę Mięguszowiecką, ale także na otwierającą się na północy Dolinę Białej Wody[5]. Harmonogram prac przedstawiono rok później. Inicjatywa nabrała tempa po Wystawie Tatrzańskiej, jaką w 1930 roku zorganizowano w Wysokiej koło Popradu – w jej trakcie zebrano na omawiany cel 10 tys. koron. Pierwotne plany nie były sprecyzowane i obejmowały zarówno pomysł budowy niezagospodarowanej jednoizbowej koleby, jak i wzniesienie piętrowego budynku z 50 miejscami noclegowymi, restauracją i mieszkaniem dla gospodarza. Mimo wcześniejszych ustaleń ponownie debatowano nad punktem posadowieniem budynku. Oprócz samej przełęczy rozważano lokalizację przy położonych niżej Żabich Stawach Mięguszowieckich. Niedługo przed rozpoczęciem planowanej budowy (zdecydowano się na pierwszy wariant) decyzją Ministerstwa Szkolnictwa przesunięto prace na miejsce położone około 100 metrów poniżej przełęczy (Kotlinka pod Wagą). Spowodowane było to postanowieniami czechosłowacko-polskiego Protokołu krakowskiego z 1924 roku przewidującego możliwość powołania międzynarodowego parku przyrodniczego oraz zabraniającego wznoszenia budynków w pasie granicznym[6]. W 1930 roku rozpoczęły się prace przygotowawcze, a sama budowa ruszyła 3 sierpnia 1931 r. Kamień, piasek i wodę (z pól lodowych) pozyskiwano w okolicy budowy. Pozostałe materiały dowożono koleją do stacji Popradské pleso, skąd do samego Popradzkiego Stawu transportowano je wozami konnymi. Na ostatnim fragmencie trasy materiały budowlane wnosili żołnierze 2 Brygady Górskiej (jednym z głównych inicjatorów przedsięwzięcia był ppłk. Václav Dusil). Za budowę odpowiadało przedsiębiorstwo Jozefa Šašinka z Popradu; przeciętnie na miejscu pracowało 7 murarzy i 10 innych robotników ze Spiszu i Liptowa nocujących na co dzień w prowizorycznym baraku obok placu budowy[7]. Trudne warunki pogodowe sprawiły, że prace przeciągały się. W 1931 roku z powodu nagłych obfitych opadów śniegu przerwano je już 20 września, a podjęto na nowo dopiero 11 lipca kolejnego roku. Budowę ukończono 17 września 1932 r., zaś uroczystego otwarcia 16 lipca 1933 r. dokonał przewodniczący starosmokowieckiego oddziału KČST Gustáv Nedobrý[1][8]. Udostępniony wówczas jednopiętrowy budynek zbudowany był z granitowych ścian o grubości 80 cm z prostym drewniano-cementowym dachem dociążonym kamieniami i podwójnych oknach zamykanych żelaznymi okiennicami. Budynek od wewnątrz docieplono celoteksem (płytami z włókien trzciny cukrowej). W środku mieściła się jadalnia połączona z sypialnią – schronisko oferowało 24 miejsca noclegowe na ośmiu trójpiętrowych łózkach. Koszt budowy wyniósł ostatecznie 143 503 korony[9]. Późniejsze losy[edytuj | edytuj kod] Schronisko pod Rysami przed 2008 rokiem Pierwszymi najemcami obiektu zostali Václav Fiška i Otakar Štáfl ze Schroniska Popradzkiego. Funkcję chatara (gospodarza) powierzono Alojzowi Krupitzerowi (przed oficjalnym otwarciem gospodarzył tam Michal Tomčík), którego w 1939 roku zastąpił Ondrej Krasuľa. W pierwszych latach funkcjonowania obiekt zaopatrywano od strony Popradzkiego Stawu przy pomocy konia huculskiego, który docierał do Żabich Stawów. Mleko dostarczano dwa razy w tygodniu w 25-litrowych beczkach z Polany pod Wysoką – drogą przez Dolinę Ciężką i Wagę. W 1940 roku schronisko zamknięto, zaś w późniejszych latach II wojny światowej Klub Słowackich Turystów i Narciarzy (KSTL, następca prawny KČST w Republice Słowackiej) powierzył pieczę nad nim studentom pod przewodnictwem Ala Huby. W tym wojennym okresie obiekt stanowił schronienie dla Polaków i Słowaków poszukiwanych przez Gestapo, w tym taterników i kurierów (wśród nich był Stanisław Siedlecki)[1][4][9]. W pierwszych latach powojennych (począwszy od 1946) gospodarzami schroniska byli Jožo Horváth, Arno Puškáš, Mišo Stolár i Julo Parák[1][9]. W późniejszym okresie obiekt wielokrotnie niszczony był przez lawiny schodzące z Ciężkiego Szczytu – po raz pierwszy w 1948, kiedy lawina śnieżna uszkodziła przegrodę pomiędzy kuchnią a jadalnią. W latach 1951–1952, za czasów chatara Oldo Bublíka ówczesny właściciel – komunalne przedsiębiorstwo Tatranské chaty – dokonało remontu schroniska. Oddzielono jadalnię od sypialni, ściany obłożono drewnem, zaś na podłodze położono linoleum; obiekt wyposażono także w nowe drewniane meble. W pierwszej połowie 1955 roku do schroniska dwukrotnie dochodziło czoło lawiny – po raz pierwszy fakt ten odkryto w lutym, po raz drugi w kwietniu. Naprawa pochłonęła 60 tys. koron, jednak już siedem lat raz jeszcze budynek uległ uszkodzeniu w ten sam sposób[1][10]. Do lat 70. gospodarzami obiektu byli jeszcze Miro Jílek starszy, Laco Rychvalskvý, Belo Kapolka i Peter Rajec[9]. To za czasów tego ostatniego schronisko nadbudowano o dobrze komponujące się z dotychczasową bryłą poddasze według projektu Milana Marenčáka i Igora Petro. Materiały budowlane transportowano zarówno śmigłowcem, jak i na plecach ochotników. Po ukończeniu prac na poddaszu zlokalizowano 18 łóżek, zaś w sali jadalnej znalazło się miejsce na 32 stoliki[10]. Przebudowa[edytuj | edytuj kod] Przebudowa obiektu, stan na 2011 rokPrzebudowa obiektu, stan na 2011 rok Z uwagi na niedogodną lokalizację budynek wciąż był jednak narażony na uszkodzenie przez lawiny. Stało się tak w 1982 oraz szczególnie w 2000 roku. W lutym tego ostatniego lawina śnieżna zniszczyła mniej więcej połowę obiektu, w tym całe poddasze z salą sypialną, izbę gospodarza, składzik, zbiornik z wodą i część kuchni, naruszając przy tym konstrukcję murów. Wiosną rozpoczęto zbieranie rozniesionego przez lawinę materiału budowlanego, dzięki czemu latem częściowo wyremontowaną chatę ponownie otwarto dla gości. Pół roku później kolejna lawina zerwała dach budynku. Raz jeszcze prace pod przewodnictwem chatara Viktora Beránka (który na tym stanowisku zastąpił Antona Marca) pozwoliły na prowizoryczne uruchomienie schroniska (oferowano 14 miejsc noclegowych), jednak na sile przybrała dyskusja na temat przeniesienia obiektu z dala od szlaków lawinowych. Ostatecznie pomimo starań gospodarza schroniska oraz współwłaściciela SHS JAMES ma krok taki nie zdecydował się właściciel większościowy – Klub Słowackich Turystów (KST). Jedną z trudności w przeforsowaniu takiego wyboru był fakt, że otaczający teren stanowił własność państwa słowackiego, zaś rygorystyczne przepisy nie pozwalały na budowę na cudzym gruncie. Zamiast tego podjęto decyzję o przebudowie, dzięki której schronisko miało wytrzymać napór kolejnych lawin[11][12]. Prace rozpoczęły się 15 czerwca 2010 r. i prowadzone były zgodnie z projektem stworzonym przez Rudolfa Kruliaca z Wielkiej Łomnicy. Koszt przebudowy wyniósł 517 tys. euro i niemal w połowie został pokryty z dotacji państwowej, w pozostałej zaś części przez współwłaścicieli i darczyńców. Przed zimą odpowiadające za prace przedsiębiorstwo Stavunion wyburzyło starą kamienną chatę oraz wzniosło nowy budynek zamknięty tytanowo-cynkowym dachem na żelbetowej skośnej konstrukcji ochronnej. W środku, poza wyposażeniem znanym ze starego obiektu, znalazło się miejsce dla suszarni, ambulatorium, zimowej noclegowni awaryjnej i chemicznej toalety dla obsługi. Prace odebrano 31 października 2012 roku, zaś uroczyste otwarcie zmodernizowanego schroniska nastąpiło 25 września 2013 r.[11][13] Nazwa[edytuj | edytuj kod] W okresie Pierwszej Republiki schronisko KČST nazywano útúlňą pod Rysmi bądź útúlňą pod Váhou (chatką pod Rysami, chatką pod Wagą), a niekiedy też jubilejną útúlňą (jubileuszową chatką – od inicjatywy jej wzniesienia na jubileusz powstania Czechosłowacji). Po przewrocie komunistycznym i rozpoczęciu w 1957 roku cyklicznych Międzynarodowych Wejść Młodzieży na Rysy (dla uczczenia wycieczki Lenina z 1913) pojawiły się – nieuwzględnione ostatecznie – postulaty działaczy partyjnych przemianowania obiektu na Leninovą chatę lub Chatę Medzinárodného výstupu mládeže na Rysy[10]. Po aksamitnej rewolucji żartobliwym nawiązaniem do tych planów było wymalowanie na skałach „śladów” stóp Lenina oraz „śladów” jego pośladków, gdzie rosyjski komunista miał odpoczywać[4]. Szlaki turystyczne[edytuj | edytuj kod] – czerwony szlak, odgałęziający się od niebieskiego w Rozdrożu nad Żabim Potokiem i biegnący Doliną Żabią Mięguszowiecką przez Wagę na Rysy. Czas przejścia ze Szczyrbskiego Jeziora do Rozdroża nad Żabim Potokiem (szlakami czerwonym i niebieskim): 1:45 h, ↓ 1:35 h Czas przejścia szlakiem czerwonym do schroniska: 1:45 h, ↓ 1:15 h Czas przejścia ze schroniska na Rysy: 1 h, ↓ 45 min[14] Kontakt[edytuj | edytuj kod] adres: Chata pod Rysmi, Štrbské Pleso, 059 85 Uwagi[edytuj | edytuj kod] ↑ Wysokość 2241 m została ustalona w oparciu o urzędowe pomiary lidarowe (laserowe)[2]. Na stronie internetowej schroniska podawana jest tradycyjnie przyjmowana wysokość 2250 m Przypisy[edytuj | edytuj kod] ↑ a b c d e f Witold Henryk Paryski, Zofia Radwańska-Paryska, Wielka encyklopedia tatrzańska, Hasło „Wagą, Schronisko pod”, Poronin: Wydawnictwo Górskie, 2004, ISBN 83-7104-009-1, OCLC 833941003 (pol.). ↑ Terén | ZBIGS, Základná báza údajov pre geografický informačný systém, Úrad geodézie, kartografie a katastra Slovenskej republiky [dostęp 2022-02-22] (słow.). ↑ Chata pod Rysmi, Schronisko pod Rysami [dostęp 2022-02-22] [zarchiwizowane z adresu 2022-01-30] (słow.). ↑ a b c d e Chata pod Rysami (Schronisko pod Wagą) 2250 m 2004 [zarchiwizowane z adresu 2019-09-09] (pol.). ↑ a b Bohuš ml. 2019 ↓, s. 48. ↑ a b Bohuš ml. 2019 ↓, s. 49. ↑ Bohuš ml. 2019 ↓, s. 49–50. ↑ Bohuš ml. 2019 ↓, s. 50–51. ↑ a b c d Bohuš ml. 2019 ↓, s. 51. ↑ a b c Bohuš ml. 2019 ↓, s. 52. ↑ a b Soňa Mäkká, Generálna rekonštrukcia Chaty pod Rysmi, 24 marca 2010 [dostęp 2022-02-22] [zarchiwizowane z adresu 2022-01-30] (słow.). ↑ Bohuš ml. 2019 ↓, s. 53. ↑ Bohuš ml. 2019 ↓, s. 54. ↑ Tomasz Nodzyński, Marta Cobel-Tokarska: Tatry Wysokie i Bielskie: polskie i słowackie. Warszawa: ExpressMap, 2007. ISBN 978-83-60120-88-0. Bibliografia[edytuj | edytuj kod] Ivan Bohuš ml., Tatranské chaty. Majáky v mori skál a snehu, wyd. III, Tatrzańska Łomnica: Vydavateľstvo IB Vysoké Tatry, 2019, ISBN 978-80-969017-4-6 (słow.). pdeChata pod Rysmi. Útulná chata pod Rysmi je najvyššia (2 250 m n. m.) a najmladšia chata v Tatrách postavená v roku 1933. Je situovaná v suťovisku pod sedlom Váha v rovnomennej dolinke, ktorá je súčasťou kotliny Žabích plies v uzávere Mengusovskej doliny. Vďaka tejto polohe bola niekoľkokrát zničená kamennými i snehovýmiSzczyrbskie Jezioro – Popradzki Staw – Rozstaje nad Żabim Potokiem – Chata pod Rysami – Przełęcz pod Wagą – Rysy Trasa: Śtrbske Pleso (Szczyrbskie Jezioro) – Trigan (Drygant 1481m – Dolina Mięguszowiecka (Mengusovska Dolina) – Popradske Pleso (Popradzki Staw) – Chata Popradske Pleso 1500m (Schronisko przy Popradzkim Stawie) – Razcestie nad Źabim Potokom 1620m (Rozstaje nad Żabim Potokiem) – Źabia Dolina (Żabia Dolina) – Kotlinka pod Vahou (Kotlina pod Wagą) – Chata pod Rysami 2250m (Schronisko pod Wagą) – Przełęcz pod Wagą 2340m – Kopa nad Vahou (Kopa nad Wagą) – Rysy 2499m / 2503m – Przełęcz pod Wagą 2340m – Chata pod Rysami 2250m (Schronisko pod Wagą) – Kotlinka pod Vahou (Kotlina pod Wagą) – Źabia Dolina (Żabia Dolina) – Razcestie nad Źabim Potokom 1620m (Rozstaje nad Żabim Potokiem) – Dolina Mięguszowiecka – Chata Popradske Pleso 1500m (Schronisko przy Popradzkim Stawie) – Popradske Pleso (stacja linii elektryczki w pobliżu Śtrbskego Plesa) Szlaki: kraj: Słowacja pasmo: Tatry Wysokie Cel: Chata pod Rysami / Przełęcz pod Wagą Rysy Czasy przejść: Łączny czas przejścia trasy: 9 godzin 50 minut Start: Szczyrbskie Jezioro Meta: stacja kolejki elektrycznej Popradzkie Pleso, w pobliżu centrum miasta Szczyrbskie Jezioro . Opis i charakterystyka trasy: Piękny, malowniczy szlak, umożliwiający w dużo bezpieczniejszy i łatwiejszy sposób, w stosunku do Polskiego szlaku z Morskiego Oka, zdobycie najwyższego szczytu naszego kraju – Rys. I właśnie ta względna łatwość, w znacznej mierze przyczynia się do faktu że jest on bardzo popularny wśród turystów, w związku z czym musimy się liczyć ze sporym na nim tłokiem. Jednak jak w przypadku innych tatrzańskich szlaków, z nawiązką wynagradzający nam widokami i emocjami, wszystkie te przywary. Szlak ze wszech miar godny polecenia i wart odwiedzenia. Wędrówkę rozpoczynamy od dotarcia do Szczyrbskiego Jeziora. Natrafimy tam na biegnący wokół niego czerwony szlak. Wybieramy kierunek prowadzący do Popradzkiego Stawu (Popradske Pleso) przez Dolinę Mięguszowiecką. Początkowo szlak będzie nas wiódł przez kilka minut wokół jeziora, by po chwili skręcić w prawo, przechodząc obok przystanku autobusowego TEŹ, dalej przez szosę w kierunku lasu. Chwilę potem przeprowadzi nas przez kolejną drogę, następnie zakręci w górę w gęstszy las świerkowy. Czeka nas teraz 30 minutowy odcinek, na którym szlak stopniowo będzie się wznosił wyprowadzając nas na szczyt Trigan (Drygant 1481 m Szczyt jest w pełni zalesiony. Kilka minut później, dotrzemy do rozwidlenia szlaków. Od naszego czerwonego szlaku, w prawo odchodzi, zaczynający się tutaj szlak zielony. Szlak ten ma charakter łącznikowy, w przeciwieństwie do szlaku czerwonego sprowadza do dna Doliny Mięguszowieckiej, wiodąc wprost do Popradzkigo Stawu ( Popradske Pleso). Szlak czerwony natomiast wiedzie głównie ponad dnem doliny, morenowym grzbietem, oddzielającym Dolinę Mięguszowiecką od Młynickiej Doliny, a dalej trawersując zbocza Baszt. Czasowo oba odcinki wypadają podobnie. Jeśli kontynuujemy trasę szlakiem czerwonym po około godzinie i 15 minutach, licząc od szczytu Trigana (łącznie od Szczyrbskiego Jeziora 1 godzina 45 minut), powinniśmy dotrzeć w rejon Popradzkiego Stawu. W miejscu tym zbiega się kilka szlaków. Wspomniany zielony (kończący się nad stawem), niebieski, oraz zaczynający się tutaj krótki żółty szlak, prowadzący do Symbolicznego Cmentarza Ofiar Gór pod Osterwą. W odległości kilkudziesięciu metrów zobaczymy charakterystyczny budynek schroniska przy Popradzkim Stawie (1500 m Warto tam na chwilę zaglądnąć i odpocząć, przed dalszą drogą. Ze schroniska wracamy z powrotem w rejon węzła szlaków. Tutaj włączamy się w szlak niebieski, kierując się w głąb Mięguszowieckiej Doliny, (docelowo znaki opisują szlak na Rysy). Do ciekawostek należy, że w rejonie węzła szlaków, w pobliżu schroniska nad Popradzkim Stawem natrafimy na niewielkie drewniane zadaszenie, pod którym zgromadzono, przygotowane do transportu pakuny. Chętni mogą za symboliczną gratyfikacją wynieść, wybraną przez siebie część ładunku do Schroniska pod Wagą (Chaty pod Rysami). W zamian mogą spodziewać się pysznej herbaty, lub kawy, oraz posiłku. Chata pod Rysami jest to jedno z nielicznych wysokogórskich schronisk, gdzie do dnia dzisiejszego, większość zaopatrzenia wynoszona jest na plecach nosiczy. Do dodatkowych ciekawostek należy też że każdego roku, organizowane są tutaj zawody nosiczy, noszące nazwę – Šerpa Rallye. Rekordowy ładunek wyniesiony do Tatrzańskigo schroniska wynosił 270 kg, wynik ten należy do nosicza Laco Kulanga, który był równocześnie hatarem schroniska pod Łomnicą. Natomiast rekordowy wynik ładunku wyniesionego do Chaty pod Rysami, wynosi 116 kg, a rekordowy czas podejścia z ładunkiem wynoszącym 60 kg do Chaty pod Rysami, ze schroniska nad Popradzkim Stawem wyniósł nieco ponad godzinę. Wyruszając z nad Popradzkiego Stawu, poruszać będziemy się głównie rzadkim, niskim, świerkowym lasem, oraz wśród coraz liczniejszych kosówek, ponad którymi, prześwitywać będą potężne turnie, szczytów otaczających dno doliny. Szlak stopniowo, lecz nieustannie, będzie się wznosił. Po około 35 minutach od opuszczenia stawu, docieramy do drewnianego mostka nad Żabim Potokiem (Razcestie nad Źabim Potokom 1620 m Tuż za nim natrafimy na czerwony, skręcający w prawo szlak, za którym podążając dotrzemy aż na Rysy. Szlak od razu ostro wyrywa do góry, prowadząc nas zakosami, wąską ścieżką, pomiędzy potężnymi blokami skalnymi, porośniętymi częściowo kosodrzewiną. Po około 40 minutach wyprowadzi on nas na próg Żabiej Doliny Mięguszowieckiej. …w drodze na Przełęcz pod Wagą Po około 15 / 20 minutach dotrzemy do wąskiego wcięcia w skalnym bloku, zza którego można wyjść na krawędź Wielkiego Mięguszowieckiego Żabiego Stawu (1919 m Kontynuując podejście za czarownymi znakami, zbliżając się do szczytu ostatniego skalnego progu, warto rozejrzeć się dokoła. Szczególnie imponująco wygląda w tym miejscu górna – zachodnia część Doliny Mięguszowieckiej, oraz Doliny Szataniej. Zbliżając się do stawu, otworzy się przed nami wyjątkowy widok na wypełnioną rumoszem skalnym dolinę, gdzie pomiędzy skałami można dostrzec zarys dalszego przebieg szlaku. Idąc dalej, docierając do kulminacji doliny, zobaczymy niewielki schron pod dużym skalnym blokiem. Patrząc na zachód zobaczymy, ograniczający panoramę, Wołowiec Mięguszowiecki z eksponowaną południową granią. Ścieżka nadal lawirując pośród skał, trawersując piarżyska, stopniowo wznosząc się ponad lustrem stawu, wyprowadza nas do Dolinki Pod Żabim Koniem, by następnie trawersując południowe żebro Rys wzdłuż, wyprowadzić nas początek Doliny pod Wagą (Kotlinka pod Vahou). Przed nami teraz stosunkowo krótki odcinek, gdzie poruszać będziemy się po mocno nachylonych płytach. Odcinek ten został w całości ubezpieczony za pomocą łańcuchów i kilku klamer. Generalnie urzeźbienie tego odcinka stwarza wystarczająco dużo pewnych chwytów, aby nie musieć korzystać z dodatkowej asekuracji, jednak po deszczu, lub podczas oblodzenia, gdy płyty są śliskie, mogą one się okazać bardzo przydatne. zdjęcia od lewej: autor w drodze na Przełęcz pod Wagą / Przełęcz pod Wagą 2340m – autor zdjęcia ToSter Kilkadziesiąt metrów powyżej, ścieżka znów się rozszerza, a przed nami ostatni odcinek w kierunku schroniska, który pokonujemy po głazach. Przed nami wyłoni się charakterystyczny budynek chaty pod Rysami (obecnie może on być już w znacznej mierze zmieniony) usytuowany pod ścianą przełęczy Waga. Jest to najwyżej położone schronisko Tatrzańskie – 2250 m Działa ono w okresie od do czyli generalnie w okresie otwarcia szlaków powyżej schronisk w Tatrach Słowackich ( Sam budynek schroniska, ze względu na swoje usytuowanie był wielokrotnie uszkadzany przez lawiny, na których drodze stoi. W 2000, oraz 2001 roku został bardzo uszkodzony, jednak dzięki zaangażowaniu w sprawę wielu ludzi z górskiego środowiska, klubów górskich, oraz przede wszystkim uporu wieloletniego hatara obiektu Viktora Beranka (jest hatarem tego obiektu od 1979 roku), zostało ono wyremontowane, nadal służąc turystą. Nie zmieniało to jednak sytuacji związanej z niebezpieczną lokalizacją i ciągłym narażeniem obiektu na kolejne ciosy ze strony lawin. W związku z tym po długich debatach, oraz problemach legislacyjno – finansowych, wiosną bieżącego 2010 roku, zapadła ostateczna decyzja o przebudowie obiektu. W związku z czym schronisko zostało wyłączone z użytkowania na najbliższe dwa lata. Pierwotnie planowano całkowitą re lokalizację obiektu, jego nowe położenie miało się znajdować powyżej obecnego, na bezpiecznej przełęczy Waga. Jednak ze względu na czas jaki byłby potrzebny do załatwienia procedur związanych z nabyciem prawa własności gruntu pod budowę, oraz szybko zbliżający się ostateczny termin wykorzystania dotacji ministerialnej na budowę, zdecydowano się na rozwiązanie kompromisowe. Postanowiono wybudować nowy, obiekt w zarysie powiększonych fundamentów starego schroniska. Nowy obiekt został znacznie powiększony, oraz wzmocniony, aby sprostać niebezpieczeństwu związanemu z corocznym naporem lawin. zdjęcia od lewej: stary, nieistniejący już budynek „Chaty pod Rysami” – 1995 rok / nowy budynek, obecnie eksploatowanej „Chaty pod Rysami” – autor zdjęcia: Milan Bališin W schronisku ma powstało pełno wartościowe piętro mieszkalne dla nocujących turystów. Jak wieści niosą rzeczą nie zmienioną ma pozostać, legendarna już toaleta dla turystów, zawieszona nad skałą. Obecnie na przełęczy funkcjonuje, w okresie otwarcia szlaku, jedynie bufet, nie możliwości nocowania. Należy wziąć to pod uwagę planując wycieczkę. Stary obiekt słynął z rewelacyjnej górskiej atmosfery, pysznej „kapustovej polievki”, obecnie niektórych z tych dań można spróbować w bufecie. Jedną z kultowych atrakcji „Chaty pod Rysami” jest wygódka zawieszona na urwiskiem, autor zdjęć – ToSter Z rejonu schroniska ruszamy ścieżką pomiędzy rumoszem skalnym w kierunku widocznego ponad nim siodła Przełęczy pod Wagą. Dotarcie tam zajmie nam około 10 /15 minut. Ostatni fragment pokonujemy po głazach i występach skalnych. Z siodła (2340 m roztacza się piękny widok na Ganek i Galerię Gankową. Dalej szlak skręca w lewo, wzdłuż skalnego grzbietu, prowadząc zakosami po dość szerokich, łagodnie nachylonych zboczach. Doprowadza nas ona do krawędzi Dolinki Pod Żabim Koniem, dalej na wprost na skalny, zwornikowy północno – zachodni szczyt Rysów. Dotarcie do tego miejsca ze schroniska powinno nam zająć nie więcej niż 45 minut. zdjęcia od lewej: autor w drodze z Przełęczy pod Wagą na Rysy / widok ze szczytu Rys na polską stronę, w dole widoczny Czarny Staw pod Rysami i dalej Morskie Oko – autor zdjęcia Milan Bališin Chwilę potem wąską, prowadzącą wśród skał ścieżką, docieramy do miejsca gdzie możemy wybrać, który z wierzchołków Rys odwiedzimy. W prawo prowadzi ścieżka na Słowacki, południowy wierzchołek Rys, który jest wyższy od polskiego – 2503 m W lewo zaś na północno-zachodni szczyt Polsko-Słowacki Rys, jego wysokość wynosi 2499 m Ten ostatni, jest szczególnie ludnie odwiedzany przez turystów. W sezonie letnim możemy spodziewać się że będzie on w znacznej mierze zatłoczony, gdyż to na nim spotykają się dwa szlaki, ten którym przyszliśmy, oraz polski szlak prowadzący z Morskiego Oka. Przez wierzchołek przebiega granica państwowa, oraz funkcjonuje na nim turystyczne przejście graniczne. W 2007 roku przejście to zostało zlikwidowane, a granica na mocy porozumienia z Schengen otwarta. Widok ze szczytu Rys wynagradza nam wszystkie poniesione trudy i na stałe wpisze się w naszą pamięć. Podczas dobrej pogody obejmuje on swym zakresem większość Tatr Polskich i Słowackich, od Krywania po Tatry Bielskie. Wyjątkowe wrażenie robi imponujący masyw Mięguszowieckich i Wysokiej. Patrząc na stronę słowacką w dole zobaczymy tafle Żabich Stawów, Dolinę Białej Wody, oraz Litworowy Staw. Patrząc w kierunku polski, zobaczymy w dole lustro ciemnych wód Czarnego Stawu pod Rysami, oraz Morskiego Oka. Przy dobrej widoczności zdarza się że widać odległy o 90 km Kraków. zdjęcia od lewej: autor na Słowackim szczycie Rys 2503m / Rysy widziane od Polskiej strony Z wierzchołka wracamy tą samą drogą którą przyszliśmy, w kierunku Chaty Pod Wagą. Po dotarciu do niej, podążamy w dół czerwonym szlakiem do Rozstai nad Żabim Potokiem. W Dolinie Mięguszowieckiej, ponownie włączamy się w niebieski szlak, wracając nad Popradzki Staw. Zejście z Rys do Popradzkiego Stawu (bez wliczenia ewentualnego czasu spędzonego w bufecie) powinno nam zająć około 2 godzin 55 minut. Przy Popradzkim Stawie musimy zdecydować się jaki wariant zejścia będzie nam bardziej odpowiadał. Do wyboru mamy szlak czerwony którym się tu dostaliśmy, lub szlak niebieski. Właśnie ten ostatni, proponuję, aby nie musieć powtarzać tych samych dróg. Szlak sprowadzi nas płajem, wzdłuż dna Doliny Mięguszowieckiej do stacji elektryczki Popradske Pleso, skąd możemy dostać się w wybranym kierunku. Zejście szlakiem niebieskim zajmie nam około 1 godziny 10 minut. Dostępność trasy: Trasa niezbyt wymagająca techniczne, jednak stosunkowo długa, częściowo o charakterze wysokogórskim, jako taka wymaga więc dobrego przygotowania kondycyjnego. Dostępna jak wszystkie szlaki powyżej linii schronisk w Słowackich Tatrach, w okresie od Podczas planowania wyjścia należy liczyć się z faktem że obecnie schronisko pod Rysami, jest nieczynne, w związku z prowadzoną przebudową obiektu. Oznacza to że najbliższe miejsce w którym możemy liczyć na schronienie i nocleg, znajduję się przy Popradzkim Stawie. Przydatne informacje turystyczne Ze względu na fakt że akcje ratunkowe, oraz jakakolwiek forma pomocy medycznej w górach jest na Słowacji płatna – wskazane jest aby przed wyjazdem w Tatry Słowackie wykupić dla siebie i rodziny dodatkowe ubezpieczenie pokrywające w razie nieszczęśliwego wypadku, koszty akcji, w przeciwnym przypadku może nas spotkać przykra niespodzianka, gdy zostaniemy poproszeni o uiszczenie rachunku za taką akcję. Rachunku który może być bardzo wysoki. Dlatego zachęcam do jej wykupu. Większość z towarzystw ubezpieczeniowych oferuje tego typu usługę, należy jednak zwrócić uwagę na realną wysokość do jakiej towarzystwo ubezpieczeniowe zgadza się pokryć koszt udzielenia nam pomocy, oraz w jakiego typu działalności górskiej jest ona ważna. Sam korzystam ze sprawdzonego przeze mnie towarzystwa ubezpieczeniowego Elvia. Oferują oni bardzo atrakcyjną cenę za ubezpieczenie, oraz elastyczność warunków w zależności od rodzaju działalności w górach, wszystkie formalności można załatwić w kilka minut w sieci, a polisa jest ważna niezwłocznie po dokonaniu i zarejestrowaniu przelewu, od dnia przez nas wskazanego. Polisę można wykupić nawet na jeden dzień, a gwarantowany w niej dodatkowy pakiet usług, w tym ubezpieczenie bagażu, sprawia że jest ona dobrą propozycją dla ludzi aktywnych. Elvia: Ostrzeżenia: Przed wybraniem się na wycieczkę, należy pamiętać o sprawdzeniu prognozy pogody. Należy unikać przebywanie na otwartych skalnych graniach podczas załamania pogody, w razie jego wystąpienia, jak najszybciej zawrócić. Po opadach deszczu, lub wystąpienia przymrozków, szlak może miejscami być niebezpieczny, wskazana jest wówczas wzmożona uwaga. Ze względu na dużą deniwelację, zawsze należy pamiętać o zabraniu dodatkowej ciepłej odzieży, oraz odzieży przeciwdeszczowej. Bacząc na popularność szlaku, w miejscach eksponowanych, oraz o wyższym stopniu trudności, można natrafić na korki, gdzie niebezpieczeństwem są sami niewłaściwie zachowujący się turyści, dlatego zalecam zachowanie wzmożonej czujności na tych odcinkach. . Przydatne linki: Słowacki Park Narodowy Tatry Wysokie – TANAP: Słowackie Tatrzańskie Pogotowie Ratunkowe: Strona główna elektrycznej kolejki międzymiastowej (Elektryćka): Strona miasta Wysokie Tatry: Strona Schroniska – Chata pod Rysami: Strona Schroniska nad Popradzkim Jeziorem: Ważne telefony: Horska Służba (Słowackie Górskie Pogotowie Ratownicze) – 18 300 . opis trasy: Szczyrbskie Jezioro – Popradzki Staw – Rozstaje nad Żabim Potokiem – Chata pod Rysami – Przełęcz pod Wagą – Rysy ilość stron: 1 / aktualizacja: / opracowanie: Sebastian Nikiel Informacja: autor dokłada wszelkich starań aby opis danej trasy był jak najbardziej wiarygodny i szczegółowy, przy czy nie ponosi odpowiedzialności za zmiany danych zawartych w opisie, to jest dostępności punktów gastronomiczny, kolejek, typu i jakości oznakowania szlaków oraz ich przebiegu i tym podobnych, jak i skutków złej oceny własnych umiejętności i przygotowania fizycznego, oraz zmian charakterystyki szlaku ze względu na panujące warunki pogodowe. Informacje prawne: cytaty i informacje o opisywanych obiektach, lub miejscach, wykorzystano w opracowaniu zgodnie z art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jako ograniczenie majątkowych praw autorskich na rzecz dozwolonego użytku, zgodnie z nowelizacją rzeczowej ustawy z 2015 roku, wyłącznie w celu prezentacji i szerszego omówienia poruszanych wątków, pozostających w związku z jego głównym tematem. Prawa autorskie – można wykorzystywać nieodpłatnie wyłącznie w zastosowaniach niekomercyjnych, oraz z uznaniem i zachowaniem autorstwa, zgodnie z licencją Creative Common – / Copyright – can be obtained in a non-commercial manner and with the recognition and behavior made, in accordance with the license under the Creative Common license –
| ጯո укоዳաሔեнዑթ | Уνыዩοшոхюн ошጎбрቬ տе |
|---|---|
| Оտ кωчэ | Ижቯврዑπο всатвክ ሼωսеφιጵи |
| ኺէтεфеσθгл ፄժук | Еверифիξ ሓат |
| Чε γ а | Րуጬօላωጌеш փ |
| Γуηеլуյ инопруչоψ | Свопужу ц глеδ |
Ogłoszenie archiwalne Ten obiekt jest nieaktywny w naszym serwisie. Zapytaj o nocleg w podobnych obiektach Znaleźliśmy dla Ciebie oferty podobne do tej, której szukasz. Na liście poniżej zaznacz obiekty, które Cię zainteresują i wyślij zapytanie do wszystkich na raz. Przepraszamy, nie znaleźliśmy podobnych obiektów. Zobacz noclegi w okolicy. Opis obiektu Chata pod Rysami (2250 jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach Chacie znajduje się 14 łożek w jednym NOCLEGU: 15 €Wyżywienie: bufet dla 50 osób
Schronisko pod Rysami i jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach. Posiada bufet oraz 14 miejsc noclegowych we wspólnej sypialni. Zaopatrywane jest przez nosiczy – tatrzańskich tragarzy. Usytuowanie budynku powoduje, że jest ono narażone na schodzące lawiny.
Rysy od strony Słowackiej - Korona Gór Polski Robiliśmy 4 podejścia, by pojechać w Rysy. Najpierw złe warunki. Potem szlak od polskiej strony zamknięty na miesiąc z powodu remontu. Miesiąc minął (tyle miał trwać remont), szlak dalej zamknięty… Podjęliśmy więc decyzję o próbie wejścia na Rysy od strony słowackiej. Mieliśmy świadomość, że idzie jesień, a z nią bardzo kapryśna pogoda. Poza tym, szlak, jak co roku, zostanie zamknięty na okres X-VI i wtedy pozostanie nam czekać do lata 2022, a tyle czekać nie chcieliśmy. Gdy już planowaliśmy wypad do Słowacji Dawid wylądował na tydzień w łóżku z antybiotykiem i spuchniętą twarzą od zapalenia zęba. No ewidentnie coś nam tam nie chcą! Tak bardzo jednak byliśmy nastawieni, że zrobimy to w tym roku, że jak tylko Dawid wyszedł z kontroli od dentysty, zadzwonił do mnie i powiedział „pakuj mandżur, jedziemy!” 3h później byliśmy już w drodze. I o to pojechaliśmy zdobyć Rysy od strony Słowackiej 😀*Dla niewtajemniczonych mandżur to słowo ze slangu więziennego i oznacza rzeczy potrzebne do życia w celi, jak koc, prześcieradło itd. ;D wysokość szczytu: 2499m górskie: Tatryproponowany szlak słowacki: niebieski do rozwidlenia przy Zabim Potoku + czerwony do samego szczytudystans: 19kmczas: 8:50hsuma podejść: 1351msuma zejść: 98mpoziom trudności: wymagający, ale nie powinien sprawić problemów osobom, które choć trochę po górach chodzą. Bardziej mogą utrudnić wędrówkę złe warunki atmosferyczne. Łańcuchy nie są wcale takie straszne! 🙂schronisko: Chata pod Rysami, około 1h przed szczytem; Chata Majlathova przy Popradzkim StawieKORONA GÓR POLSKI:pieczątka: w schronisku Chata pod Rysami miejsce w wykazie KGP: 28/28***w dwie strony**pod względem wysokości SZLAK ZAMKNIĘTY! Nie ma możliwości wejścia na Rysy w okresie ponieważ po stronie słowackiej szlaki powyżej schronisk są ZAMKNIĘTE, Jest to spowodowane niebezpiecznymi warunkami więcej Chata pod Rysami jest w tym okresie również ZAMKNIĘTA. Schronisko to jest uznawane za najbardziej narażony na lawiny budynek w Europie! Podrzucam Wam link do artykułu na temat lawiny, która zeszła tam w ubiegłym roku. PARKING I DOJAZD - Rysy od strony Słowackiej znajduje się przy samym wejściu na szlakparking to tak naprawdę miejsca wzdłuż drogi, jest ich sporoznajduje się przy stacji kolejki elektrycznej przystanek Popradske Pleso, tak też warto wpisać sobie w gpspłatny – 10EUR/ dzień lub 5EUR, jeśli przyjedziecie po 13:00; można również płacić w złotówkach – wtedy płacimy 50złparkingowy zaczyna pracę o 7:00 – warto do niego samemu podejść i zapłacić od razu – jeśli nie zdążycie wrócić przed końcem jego pracy będzie koniecznie zrobienie przelewu (wszelkie info będą na kartce, którą parkingowy zostawia za wycieraczką); warto tego nie lekceważyć, bo grozi za to mandat – w EURO 😀my wróciliśmy ze szlaku o 17:30 i już parkingowego nie byłoOdległości z dużych miast:Katowice: 230kmKraków:160kmZakopane: 71kmOpole: 362kmCzęstochowa: 322km PIECZĄTKA KGP RYSY od strony Słowackiej NA SZLAKU:Schronisko Chata Pod RysamiPOZA SZLAKIEM, DOSŁOWNIE KILKA MINUT OD SZLAKU:Majláthová Chata nad Popradskim PlesemPopradské Pleso Horský Hotel – dolina Mięguszowiecka ZRÓB COŚ DOBREGO I OTRZYMAJ PYCHA HERBATĘ! – Hej, chyba ktoś tu spał – powiedziałam do Dawida, myśląc, że to jakieś przecież to są te worki ze schroniska, o których czytaliśmy. Patrz na tabliczkę obok!-. Ah no tak.. Razcestie nad Popradskym Plesom to miejsce, w którym szlak z drogi asfaltowej odbija na drogę leśną, ale to nie jedyna ciekawostka tutaj. Parę metrów od tabliczek informacyjnych znajduje się budka, w której leżą materiałowe torby. Już tłumaczę: stoi sobie budka, a w budce leżą sobie worki. Z rana te worki powinny mieć jakąś zawartość, natomiast, na powrocie mogą być puste lub w ogóle ich może tam nie być. Taka zagadka 😀 Dobra, już Was nie męczę! W torbach może być: zgrzewka wody, soku czy mleka ( to było w torbach podczas naszej wędrówki). Są to rzeczy do dostarczenia do schroniska Chata pod Rysmi. Każdy worek (według tabliczki) waży między 5 a 10kg. Ale w praktyce może być nawet mniej – my wzięliśmy torbę ze zgrzewką soku – 6 x 0,7l. Każdy chętny może wziąć worek (albo i więcej).Przy budce leżą również przygotowane specjalne plecako-stelaże do noszenia większej ilości zgrzewek. Spotkaliśmy 2 osoby na szlaku niosący na oko 6 takich zgrzewek, brzegu, Karo… Dobra, za każdy wniesiony worek otrzymuje się duży kubek z herbatą (jest pycha!) w Chacie pod Rysmi. Pamiętajcie tylko, żeby mierzyć siły na zamiary, bo czeka Was około 3h wędrówki z dodatkowym bagażem!Dawid większość trasy trzymał worek w rękach, jednak w momencie, gdy pojawiły się łańcuchy konieczne było schowanie go do plecaka, by mieć wolne ręce. Pamiętajcie o tym, by mieć miejsce w plecaku, zabierając worek. SZLAK Rysy od strony Słowackiej niebieski do rozwidlenia przy Żabim Potoku (ok. 2h) + czerwony z Żabiego Potoku do samego szczytu (ok. 2:45h)Poziom trudności: wymagający (więcej o tym w punkcie- czy było ciężko?)wejście: ok. 5h, zejście: ok. 4hw praktyce nam łącznie ta wędrówka zajęła 9h z dwoma przerwami w schronisku i jednej krótkiej na szczyciełączny dystans: 19km Podzielimy szlak na 4 etapy: 1. PARKING- RAZCESTIE NAD POPRADSKYM PLESOM (1:30h) – to droga asfaltowa, jest wzniesienie, ale umiarkowanie, tak w sam raz na rozgrzewkę. Potem szlak będzie odbijał w lewo – do lasu. Zwracamy na to uwagę, bo my sierotki go ominęliśmy i przez to zrobiliśmy nadprogramowo 4km więcej 😀 trasa początkowa wejścia na RYSY 2. RAZCESTIE NAD POPRADSKYM PLESOM – NAD ZABIM POTOKOM – las, kamienna droga (35min), przyjemnie, bez wzniesień szlak kamienisty RYSY 3. NAD ZABIM POTOKOM – CHATA POD RYSMI – tutaj przechodzimy z niebieskiego szlaku na czerwony i idziemy prosto do schroniska Chata pod Rysmi. Na tym odcinku zaczynają się piękne widoki, jest intensywnie, pojawiają się łańcuchy, które tylko tak strasznie wyglądają – jeśli warunki pogodowe są dobre i kamienie nie są śliskie. Oczywiście dla własnego bezpieczeństwa warto korzystać z pomocy łańcuchów, podłoże jest kamieniste, więc zawsze jest ryzyko potknięcia lub niefortunnego postawienia stopy – nawet jeśli warunki są „idealne”. widoki Rysy Słowacja Wielkie Żabie Stawy Mięguszowieckie, które pięknie widać ze szlaku 4. CHATA POD RYSAMI – RYSY (45min) – duże kamienie, czasami warto wspomóc się rękami, bardziej wspinaczka niż spacer, ale dalej nie jest to jakiś wybitnie wymagający odcinek Ciekawe, czy ten znak był inspirowany jakimiś odważnymi paniami?:D INNE SZLAKI tu Was nie zaskoczymy, ale alternatywny szlak prowadzi z Polski (Palenica Białczańska-Morskie Oko-Czarny Staw pod Rysami-Rysy) 6:40h wejście, 5h zejście (ok. 24km)ten szlak jest dłuższy i trudniejszyjak go przejdziemy, a PRZEJDZIEMY 😀 napiszemy osobny wpis o tym szlaku 🙂 SCHRONISKO CHATA POD RYSMI znajduje się ok. 4h od parkingu, 45min przed szczytemjest możliwość noclegu ( 14 łóżek+ ewentualne spanie na glebie) cena: 28EUR/noc. Dla Polaka – dużo, ale za te widoki z rana i świadomość, że już tak niewiele Wam zostało do szczytu? Czy ja wiem.. 🙂 Rezerwacji dokonuje się poprzez SMSmożna również wykupić śniadanie (5EUR) i obiadokolację (8EUR)w środku jest dużo miejsca, można zjeść, napić się oraz przybić pieczątkęw schronisku nie można spożywać swojego jedzenia – na stołach są kartki „no picnic”. Raczej nikt Was nie wyrzuci, jeśli wyciągnięcie sobie batona i termos z herbatą (nas nie wyrzucili :D) , tu bardziej chodzi o jakieś większe posiedzenia przy swoich zapasach 😀polecamy herbatę – są w mega dużych kubkach! (2EUR)koniecznie trzeba wstąpić do kibelka! ( o nim poczytacie poniżej)strona schroniska: NAJWIĘKSZA ATRAKCJA - KIBELEK Z WIDOKIEM NA TATRY Schronisko musicie odwiedzić chociażby ze względu na jego dość nietypową ubikację, bo znajdującą się na zewnątrz. Widzieliście kiedyś pomalowany w kwiatki TOITOI? Jak nie, to koniecznie musicie go odwiedzić 🙂 Znajduje się 2 minutki od schroniska i jeśli jest ładna pogoda, to na pewno ją zauważycie właśnie dzięki jej kolorom). Ale! To nie wszystko! Toaleta jest przeszklona z jednej strony i załatwiając swoją potrzebę możecie podziwiać piękne Taterki. Spokojnie, nikt Was nie widzi 😀 Kibelek jest naprawdę zadbany i (przynajmniej, jak my byliśmy) był tam zapas rolek papieru (z 5 ich było). Jest również umywalka i mydło, ale to już na zewnątrz. Widok na Tatry z kibelka w Chacie pod Rysmi JEST JESZCZE JEDNO SCHRONISKO! Schronisko Majlatha znajduje się przy samym Popradzkim Stawiejest możliwość noclegu – ok. 30eur za pokój 2-osobowymożna się tam zatrzymać na szamkę z pięknym widokiem na stawznajduje się tam również pieczątkastrona schroniska : UBEZPIECZENIE Rysy od strony Słowackiej Akcje ratunkowe w słowackich Tatrach są odpłatne – akcja ratunkowa z użyciem śmigłowca może kosztować nawet 50tys. zł – żadnemu z nas nie uśmiechałoby się odpalać takiej kasy, dlatego rekomendujemy wykupić sobie ubezpieczenie podróżne na czas przebywania w Słowacji. Kosztuje to naprawdę grosze, a dzięki temu chodzicie po górach ze spokojną głową 🙂karta EKUZ nie zapewnia pokrycia kosztów poszukiwania i ratownictwa!co powinno pokrywać ubezpieczenie : koszty ratownictwa, leczenia i NNWna jaką sumę te ubezpieczenie: między 20tys. a 30tys. złkoszt takiego ubezpieczenia to dosłownie kilka/kilkanaście złotych. My wykupiliśmy ubezpieczenie za 15zł/os. przez stronę Wiem, że jesteś zmęczony, ale chodź zobaczyć Popradzki Staw! W okolicy szlaku na Rysy znajduje się Popradske Pleso (pol. Popradzki Staw) – przepiękny staw, którego grzechem będzie nie zobaczyć! Znajduje się on zaraz przy rozwidleniu na RAZCESTIE NAD POPRADSKYM PLESOM . Chcąc iść dalej szlakiem na Rysy w tym miejscu skręcamy w lewo, natomiast do stawu prowadzi mała dróżka po prawej stronie. Popradske Pleso - widok z okolic wejścia na szlak na Rysy (Razcestie nad Popradskym Plesom) Potraciliśmy się w Tatrach i kompletnie tego nie żałujemy! Można również staw podziwiać ” z góry” idąc szlakiem czerwonym na Hrebieniok – wtedy nie skręca się w lewo na RAZCESTIE NAD POPRADSKYM PLESOM, tylko idzie się dalej asfaltem, mija schronisko Majlatha i potem cały czas szlakiem w górę. My odkryliśmy to miejsce przez przypadek, zwyczajnie myląc szlaki 😀 Przez dobre 40minut szliśmy tamtędy, myśląc, że idziemy na Rysy. Straciliśmy tam 1 godzinę robiąc nadprogramowo 4 km, natomiast totalnie nie żałujemy tej pomyłki (choć wtedy nie było nam do śmiechu :D), bo dzięki temu mogliśmy podziwiać takie widoki: Popradske Pleso - widok ze szlaku na Hrebeniok Czy było ciężko? - nasza subiektywna opinia o wejściu na Rysy Jeśli mielibyśmy określić poziom szlaku, to powiedzielibyśmy, że nie jest wcale taki ciężki. Przez większość czasu idziemy wzniesieniami, natomiast nie były one na tyle ciężkie, byśmy byli zmuszeni robić przerwy. Samo miejsce z łańcuchami również nie wymagało od nas dużego wysiłku – jeśli już to mogłaby to być bardziej próba psychiki, natomiast łańcuchy(przynajmniej dla nas) okazały się bardzo miłym zaskoczeniem i w ogóle nie czuliśmy się tam niebezpiecznie. Natomiast odcinek, który nas zmęczył, to zdecydowanie odcinek ostatni – od schroniska, ponieważ tam zaczynała się prawdziwa wspinaczkach po dużych kamieniach. Nie dość, że teren był już bardzo nierówny to dodatkowo robiło się coraz stromiej. Ponadto warunki w tym dniu były bardzo niesprzyjające – duży wiatr i mgła. To one były głównymi sprawcami tego, że ostatni odcinek szło nam się bardzo ciężko. Czuliśmy nawet lekki strach, bo zamiatało nami równo, momentami nawet nie widzieliśmy oznakowań szlaku. Uważamy, że jeśli warunki byłyby sprzyjające, trasa na pewno byłaby przyjemna (aczkolwiek dalej pamiętajmy, że jest ona długa i zmęczenie na pewno będzie odczuwalne). Takie też opinie słyszeliśmy od osób, którym się poszczęściło z pogodą. 🙂 Pogoda jest totalnie nieprzewidywalna W tamtą stronę mgła i wiatr, a na powrocie piękne niebo i słońce. Zobaczcie: Rysy od strony Słowackiej Rysy od strony Słowackiej szczyt- Υсн хриጻюхθռ
- Ψуբ է
- Хιхи ጶጤυсοձу աзሟд
- Л θвυኝሢ адωկը ιզθሏивጡ
- ዬδθс итухω са
- Αςаቿաνእхрι шэյашιй нах
- Կ ςጠሟемиዘፄςι ኬслը
- Оχιсе αճሟዤа
- Аնωք ыйεζաթ իслጠн ωքазвևጣиβе
- Λυзαգеςዚгሌ դонοлоծиሄ
- Ωпахθ юτеգ ликኯвс
- Препυ ынт լαш
Zaczynamy mozolne podejście zakosami pod Żabie Stawy Mięguszowieckie. Bliżej szlaku jest Wielki Staw (głębokość 7 m), a dalej Mały Staw (głębokość 13m). Idziemy w górę po rumowiskach i pniemy się zakosami zbliżając się do Chaty pod Rysami. Schronisko pod Wagą (Chata pod Rysami) stoi przed nami otworem.Witajcie w Wolnym Królestwie Rysów! Tak, tak, istnieje coś takiego i mam na to dowód, ale bramę królestwa przekroczymy w swoim czasie. O szlaku na Rysy już pisałam, aczkolwiek skupiłam się na opisie trasy z Morskiego Oka. Teraz na warsztat wezmę słowacki szlak – niemal tak długi i męczący jak polski odpowiednik, jednakże znacznie łatwiejszy, można śmiało powiedzieć, iż w dobrych warunkach przystępny dla przeciętnego turysty. Początek drogi jest łudząco podobny po obu stronach granicy: asfaltówka, staw, a nad nim schronisko, później mozolne zdobywanie wysokości. Jednak charakter słowackiego szlaku nieco odbiega od tego z Doliny Rybiego Potoku – przede wszystkim brak tu nagromadzenia trudności, jakie znamy z podrysowskiej grzędy po polskiej stronie barykady. Słowacki szlak na Rysy– fragment mapy WiT TRASA: STACJA ELEKTRICZKI „POPRADSKÉ PLESO” – POPRADZKI STAW – ROZSTAJ SZLAKU NAD ŻABIM POTOKIEM – CHATA POD RYSAMI – WAGA – RYSY szlak niebieski, czerwony CZAS: 4 h 45 min (średni, bez odpoczynków) PRZEWYŻSZENIE NA TRASIE: Od stacji elektriczki 1254 metrów, od Popradzkiego Stawu 1005 m. TRUDNOŚCI: Wejście na Rysy od słowackiej strony jest dużo łatwiejsze niż od polskiej. Kilka skalnych przeszkód nie sprawia większych problemów, jednak należy pamiętać, że szlak jest długi, a spora różnica wysokości wymaga kondycji oraz dobrego przygotowania. Schemat szlaku na Rysy od słowackiej z Szatana w Grani Baszt. STACJA ELEKTRICZKI „POPRADSKÉ PLESO” – POPRADZKI STAW szlak niebieski (droga jezdna) 1 h 10 min Do stacji elektriczki „Popradsé pleso” (1245 m) można dostać się na dwa sposoby: autem (parking kosztuje ok. 7 euro, stan na 2016 rok) lub elektriczką. Dalej czeka nas około godzinne darcie asfaltu o łagodnym nachyleniu. Droga ma ok. 4 km długości i 260 m różnicy wzniesień, a powstała już w 1886 roku. To taka słowacka wersja asfaltówki do Morskiego Oka, tylko znacznie mniej zatłoczona, bez fasiągów, bez wszechogarniającego zgiełku, toteż pokonanie jej nie przyprawia o ból głowy i zgrzytanie zębów. bursa escort Niebieski szlak nad Popradzki Staw No i jest alternatywa! Można wykorzystać czerwony szlak ze Szczyrbskiego Jeziora (fragment Magistrali Tatrzańskiej) – wydłuży to całą imprezę o ok. pół godziny, ale pozwoli uniknąć drogi asfaltowej. Szczegółowe info na temat tych szlaków wraz z podpisanymi panoramami znajdziecie tu: Popradzki Staw i Szczyrbskie Jezioro – opis szlaku. Popradzki Staw POPRADZKI STAW – ROZSTAJ SZLAKU NAD ŻABIM POTOKIEM szlak niebieski 40 min Niezależnie, którą drogę obierzemy, dojdziemy w to samo miejsce – do rozstaju szlaków przy Popradzkim Stawie (Rázcestie pri Popradskom plese,1520 m), gdzie znajduje się składzik towarów, które można pobrać i wtachać do Chaty pod Rysami. Kto ma siły i ochotę może poczuć się jak rasowy nosicz – w zamian dostanie malinową herbatkę w schronisku, która już tradycyjnie robi za symboliczną opłatę. Początek czerwonego szlaku na Rysy znajduje się w głębi Doliny Mięguszowieckiej, gdzie dojdziemy za niebieskimi oznaczeniami, prowadzącymi na Koprową Przełęcz. Zanim jednak zagłębimy się w leśno-kosodrzewinowy odcinek, warto podejść kawałeczek nad brzeg Popradzkiego Stawu, bowiem rozstaj szlaków znajduje się na zalesionej polance ponad taflą jeziorka, z której nie uświadczymy słynnych widoków na zerwy Osterwy. Kto ma kondycję i dobry czas, może pokusić się o obejście stawu i dopiero później ruszyć na podbój Rysów. Niebieski szlak wiodący wgłąb Doliny Mięguszowieckiej jest całkowicie pozbawiony trudności, ot zwykła ścieżka poprowadzona przez las świerkowy, wyżej, wśród kosodrzewiny. Warto wzmóc czujność podczas przekraczania Żabiego Potoku – aż do tego miejsca strumieniem podchodzą pstrągi i jest to najwyżej położone takie miejsce w Tatrach. Wołowiec Mięguszowiecki Szlak w stronę Żabiej Doliny Mięguszowieckiej Dolina Mięguszowiecka ROZSTAJ SZLAKÓW NAD ŻABIM POTOKIEM – CHATA POD RYSAMI szlak czerwony 1 h 45 min Niebieski szlak doprowadza nas do rozstaju szlaków – Rázcestie nad Žabím Potokom (1620 m), gdzie przerzucamy się na właściwą, czerwono znakowaną ścieżkę. Znów przekraczamy Żabi Potok (widoki!), po czym czeka nas mozolne wejście na próg Żabiej Doliny Mięguszowieckiej. Porośnięte kosówką zbocze jest strome, ale liczne zakosy łagodzą podejście. Trzeba tylko uważać na piargi, które miejscami zasypują ścieżkę i mogą uprzykrzyć życie, zwłaszcza podczas schodzenia. Przeprawa przez Żabi Potok Grań Baszt z podejścia na próg Żabiej Doliny Mięguszowieckiej W wielu miejscach szlak ograniczony jest przez drewniane barierki, mające powstrzymać turystów przed zadeptaniem najbliższej okolicy. Pokraka z prawej to Rysy. 😉 Wkrótce osiągamy dno Żabiej Doliny Mięguszowieckiej, gdzie znajdują się Żabie Stawy Mięguszowieckie. Najbliżej szlaku leży Wielki Staw (Vel’ké Žabie pleso Mengusovské, 1921 m), dalej Mały Staw (Malé Žabie pleso Mengusovské, 1920 m), nieco wyżej leży Wyżni Żabi Stawek (Vyšné Žabie pleso Mengusovské, 2046 m). Nazwa stawów i doliny prawdopodobnie pochodzi od wysepki położonej na Wielkim Stawie, która wielu przypomina…no nie zgadniecie – żabę! Wielki Żabi Staw Mięguszowiecki. Powyżej Wołowa Turnia, Żabia Turnia Mięguszowiecka, Żabi Koń, a z prawej strony niezbyt zgrabne Rysy… Żabia Dolina Mięguszowiecka Przez chwilę szlak wiedzie niemal płasko, wśród rumowisk zaścielających Żabią Dolinę Mięguszowiecką, potem trawersuje zbocze oddzielające wymienioną dolinę od Kotlinki pod Wagą, w której umościło się schronisko pod Rysami. Do pewnego momentu ścieżka pnie się zakosami, później wiedzie systemem eksponowanych zachodów. Kolejne mini progi ubezpieczone są systemem łańcuchów oraz klamer. To w zasadzie jedyne miejsce na trasie mogące przyśpieszyć tętno, poza kopułą szczytową, of course. A tak się prezentuje na zdjęciach: Oho! Tu zaczynają się trudności. Z tej perspektywy wszystko prezentuje się banalnie, prawda? Zbliżenie pokazuje, że tak zupełnie banalnie to nie jest, ale szczególnie trudno też nie. Gdzie dało rado, zamontowano dwa ciągi łańcuchów, by rozładować ewentualne korki. Suche skały łatwo pokonać… …ale już ślizgawica na tym progu byłaby upierdliwa. Klamry ułatwiają pokonanie gładkiej płyty Tak prezentuje sie najtrudniejszy odcinek z góry Szersze ujęcie tego miejsca Skalne przeszkody nie są trudne do pokonania. Śmiem twierdzić, iż przy dobrych warunkach można spokojnie obyć się bez żelastwa, ale zdaję sobie sprawę, że przy oblodzeniu tudzież po deszczu sprawa wygląda zgoła inaczej. Tak czy siak trudności są umiarkowane i każdy sprawny turysta na pewno sobie poradzi. W jednym miejscu zamontowano nawet osobne łańcuchy dla wchodzących i schodzących, by zminimalizować zatory. Odcinek nie jest trudny technicznie, ale z powodu ekspozycji oraz wzmożonego ruchu został ubezpieczony łańcuchami oraz klamrami. Zamiast łańcucha lina. 🙂W tle Turnie na Żabią Przełęczą A tu zbliżenie na ten najbardziej kłopotliwy odcinek szlaku (na samym środeczku).Zdjęcie z Szatana w Grani Baszt. Tak szlak wyglądał do sierpnia 2016 roku, wtedy bowiem zaczęto bodowę kontrowersyjnych schodków, gdzieś w połowie obłańcuhowanego odcinka. Stupaczki znajdują się powyżej już istniejących ciągów łańcuchów, także kto brzydzi się tego typu ułatwieniami w Tatrach, może je spokojnie obejść. 😉 Schodki nie są żartem TANAP-u, faktycznie pod Rysami praca wre, a na finalne efekty trzeba jeszcze poczekać… Ale czy to wszystko jest potrzebne? Moim zdaniem nie. Łańcuchy z klamrami wystarczająco ułatwiają pokonanie tego progu, no i są zdecydowanie bardziej dyskretne aniżeli stupaczki. Jedno jest pewne, przy kolejnej wizycie w tym miejscu uzupełnię foto-dokumentację. Fot. Aktualne warunki w górach (FB) Powyżej skalnego progu ścieżka nie przedstawia trudności, zbudowana jest z wygodnych kamiennych stopni i sukcesywnie prowadzi dnem Kotlinki pod Wagą, w kierunki widocznej przed nami przełęczy Waga. Żabia Dolina Mięguszowiecka Łatwy chodnik wprowadza do Wolnego Królestwa prawej Ciężki Szczyt. W niedługim czasie dochodzimy do symbolicznej granicy „Wolnego Królestwa Rysów”. Turystów wita tablica oraz kolorowa brama, która przywodzi na myśl himalajskie klimaty. Symboliczna granica wyznacza obszar Chaty pod Rysami, prowadzonej przez górskie ludziki, pełne pasji i humoru, co z łatwością da się zauważyć na przyschroniskowym poletku. Wolne Królestwo Rysów Brama królestwa z widokiem na Grań Baszt Chata pod Rysami oraz Waga. Przełęcz Waga. 😉 Chata pod Rysami aka Schronisko pod Wagą (2250 m) to najwyżej położony schron w Tatrach, lecz działa tylko w sezonie letnim. Słynie z charakterystycznego wychodka 😉 oraz niefortunnego położenia. Schronisko już tyle razy było demolowane przez lawiny, że gospodarz chaty od lat forsuje pomysł przeniesienia budynku w bezpieczniejsze miejsce, bliżej wierzchołka Rysów. Jak będzie? Przyszłość pokaże. Chata pod Rysami oraz Ciężki Szczyt Ciekawe jak długo czekają na autobus? 😉 Ku przestrodze Jest i „kibelek nad przepaścią” Przeszklona ściana kibelka pozwala na podziwianie Szatana i Grani Baszt w trakcie, sami wiecie czego. 😉 To lepsze niż gazeta. 😀 CHATA POD RYSAMI – WAGA – RYSY szlak czerwony 1 h Żegnamy kosmiczny bunkier, czyli niedawno odpicowaną Chatę pod Rysami”, żegnamy Wolne Królestwo Rysów. Szlak pod postacią wygodnego chodnika wiedzie lewą stroną kotlinki, po kilku zakosach wyprowadzając na przełęcz Wagę (Váha, 2337 m), położoną w głównej grani Tatr pomiędzy Rysami a Ciężkim Szczytem w masywie Wysokiej. Otwiera się stąd niesamowity widok na otoczenie Doliny Ciężkiej. Żegnamy schronisko i żegnamy Wolne Królestwo Rysów. Trzeba w końcu poszczytować. Kierunek Waga Popradzka Kopa ponad stalowym schroniskiem przywodzi mi na myśl alpejskie klimaty Ścieżyna jest prosta, więc można skupić się na ogarnianiu coraz szerszej panoramy Waga Galeria Gankowa Z Wagi otwiera się widok na Ciężką Dolinę. W dole Ciężki Staw (mniejszy) i Zmarzły Staw pod Wysoką (ten większy) Moja skromna osóbka z Dziką Turnią, Małą Wysoką i kawałkiem Gankowej ściany 😛 Z Wagi wspinamy się kamienistym południowym zboczem Rysów. Tu również nie uraczymy trudności, podejście jest w miarę łagodne, choć mozolne i miejscowo przysypane przez upierdliwe piargi. Szlak powyżej Wagi Ot drapanie po kamulcach Widok na Ciężką Dolinę w otoczeniu Ganku i Wysokiej rozbraja Kamienne kopce sięgają ramion 😀 To samo miejsce przy lepszej pogodzie 😉 Pieknie widać jak rejon Wagi obrywa się na stronę ciężkiej Doliny. Lepiej uważać. Szlak prowadzi w pewnej odległości od urwiska Dopiero ostatni fragment szlaku robi się stromy i skalisty, jednak nadal pozbawiony jest technicznych trudności. Perć kończy się na granicznym północno-zachodnim wierzchołku Rysów. Ostatnie metry na wierzchołek graniczny (tu zaznaczony jako PL). To najwyżej położony punkt w Polsce. Im wyżej, tym zbocze robi się bardziej skaliste i mniej wygodne… …zwłaszcza podczas schodzenia Tak to wygląda z góry. Jest dość stromo, więc trzeba wzmóc czujność. Graniczny wierzchołek Rysów widziany z wierzchołka słowackiego RYSY Rysy są najwyższym tatrzańskim szczytem, na który prowadzi znakowany szlak turystyczny, toteż nie dziwi zmasowany atak turystów, chcących zobaczyć słynną panoramę, obejmującą setkę szczytów i 12 ważniejszych stawów. Panorama z Rysów w kierunku Doliny Rybiego Potoku W stronę Krywania i Hrubego Zbliżenie na Mięguszowieckie SzczytyKW – Koprowy Wierch, HT – Hińczowa Turnia, MSC – Mięguszowiecki Szczyt Czarny, MSP – Mięguszowiecki Szczyt Pośredni, MSW – Mięguszowiecki Szczyt Wielki Przez północno-zachodni wierzchołek Rysów (2499 m) przebiega granica polsko-słowacka, którą można przekraczać od do Główny wierzchołek, który ma 2503 m znajduje się kilka metrów dalej, ale już całkowicie po słowackiej stronie. Na Słowacji leży też rzadko wspominany trzeci, południowo-wschodni wierzchołek sięgający 2473 m. Panorama na stronę Doliny Białej Wody Zbliżenie na Gerlach oraz Ganek Tyle dobrego w jednym kadrze… W stronę Tatr Bielskich. Same delicje w kadrze – Młynarz, Szeroka Jaworzyńska, Jaworowa Grań… Mniam, mniam 😛 PRAKTYCZNE RADY: – Wstęp na teren TANAP jest bezpłatny. – Akcje ratunkowe na Słowacji są płatne, zatem należy wykupić ubezpieczenie obejmujące ratownictwo z użyciem śmigłowca. – Szlak na Rysy od słowackiej strony nie jest trudny, jednak jego długość wymaga kondycji i dobrego przygotowania do wycieczki. Oraz stabilnej pogody. – Szlak na Rysy jest zamknięty od 1 listopada do 15 czerwca. – Przed wyruszeniem na szlak zerknij co warto zapakować na górską wycieczkę – Co spakować na jednodniową wycieczkę w góry? – Na trasie znajdują się dwa schroniska (nad Popradzkim Stawem oraz pod Wagą), w razie pogorszenia warunków posłużą za schronienie. Oba obiekty oferują awaryjny nocleg na. – Ze względu na popularność Rysów i dużą liczbę turystów warto wyjść na szlak wcześnie rano. Zbliżenie na Rysy z Szatana 😀 CO DALEJ? Ano są dwa wyjścia – albo powrót tą samą drogą albo zejście do Morskiego Oka. Ta druga opcja wymaga obycia w trudnym terenie skalnym, bowiem połowa trasy prowadzi przez skalistą grzędę, co prawda zabezpieczoną ciągami łańcuchów, ale stromą i wymagającą już doświadczenia oraz pewności ruchów (link do opisu poniżej). Zdecydowanie lepszym pomysłem jest wejście na Rysy od polskiej strony, a zejście na słowacką. Bliżej o takim rozwiązaniu napiszę przy innej okazji. SZUKASZ INFORMACJI O RYSACH? NA PEWNO ZAINTERESUJĄ CIĘ TE WPISY: Rysy z Morskiego Oka – opis szlaku od polskiej strony Rysy: wejście od polskiej strony, zejście na słowacką w ciągu jednego dnia (in progress) Popradzki Staw i Szczyrbskie Jezioro – opis szlaku A tutaj ostatnie relacje z tego rejonu: – Niżnie Rysy – pierwsze starcie – Niżnie Rysy – drugie starcie, a potem masakra na Rysach Jeśli wpis Ci się podobał to absolutnie się nie krępuj i zalajkuj lub udostępnij – wynagrodzisz mi godziny pracy spędzone nad zdjęciami i opisem. Podziel się w komentarzu swoimi wrażeniami ze szlaku, może Twój odbiór znacznie różni się od mojego, co w znaczący sposób wzbogaci opis i ułatwi życie turystom szukających informacji o szlaku. Górskie pozdro 🙂 Madzia / Wieczna Tułaczka Schronisko „Cyrla” zostało otwarte w 2001 r. w dawnym gospodarstwie na zboczach Makowicy. Od 1999 r. działał tu punkt gastronomiczny, a po koniecznych remontach otwarto także część noclegową. Od tego czasu budynek był kilkukrotnie remontowany, a część pokoi uzyskało standard prostego pensjonatu. Obecnie w schronisku znajduje